sobota, 14 lipca 2012

* * *


na końcu tunelu nocy 
mieszka samotność
osaczona świtem
przybiera 
maskę dnia
w tłumie spotyka
niekochanych
nieszczęśliwych
opuszczonych
razem podążają
drogą ku gwiazdom

piątek, 13 lipca 2012

* * *


przebaczenie to najtrudniejsza miłość 
trzeba się jej uczyć
codziennie od nowa

czas nauczy nas

zapominania
dobrego
prawdziwego
z serca
to daje wolność

rzeczywistość
jest smutna

przeraża obojętnością
dobrej rady nie dostaniemy od wroga
głupiec nie okaże nam szacunku

a bez dobrych uczynków

nie dostaniemy się do raju


czwartek, 12 lipca 2012

* * *


emocje zawładnęły 
dzikim rozumem
sparaliżowały dłonie
otworzyły
ogniste serce

czułym dotykiem
wygładziły nerwy
bo przyszła radość
zamknięta 
w delikatnym uścisku
muśnięciu warg

środa, 11 lipca 2012

Wiersz




zamknięta 
w niedoskonałej formie
plątanina
słów i myśli 

pełna znaczeń
niedomówień
i półcieni
błyszcząca łzą
tupiąca szczęściem
na zgliszczach rozpaczy
zaklęta w tomach
nabiera patyny uczuć
skrzętnie 
chowając je 
pod mgiełką kurzu


wtorek, 10 lipca 2012

* * *



patrząc na śmierć 
nie można
uciec przed samotnością
patrząc na rozstanie
nie można 
uchronić się przed bólem

obserwując wodę

nie uratujemy się
przed powodzią
płacząc
nie ożywimy ziemi
wyschniętej na wiór

na niebie

możemy znaleźć słońce
między chmurami
błyśnie do nas
promykiem szczęścia



poniedziałek, 9 lipca 2012

Myśl



zrodzona
w mrocznym poranku 

potrafi unicestwić świat
zagnieżdża się
w głowie

paraliżuje serce
obsesją
fałszuje
prawdziwy obraz 

by w ruinę zamienić uśmiech

myśl


szybsza niż oczy

wznosi się coraz wyżej
czyn ją podnieca
i wypuszcza na wolność
potrafi wypełnić ogrom
uskrzydlona
toruje wyraźną drogę

jest źródłem działania

bo nie znosi próżni


niedziela, 8 lipca 2012

* * *

niepokonane
w sercu lato
odbija się szafirem
twoich oczu
otula nas zapachem
ciepłego deszczu
tańczę
w błękitnej sukience
między błyszczącymi kroplami
żar ogniska rozświetla
lazur jeziora
przeznaczenia
nie da się oszukać