ludzie przed troską uciekają jak szczury odtrącając bliskich zatruwają życie bez opamiętania ścigają się z czasem by wygrać i tylko skrycie marzą by stać się małą myszką która szczęścia szuka na leśnych dróżkach tam, gdzie nie gubi się miłości
burza uczuć nagle błysnęła nienawiścią rozcinając piorunem granat duszy deszczem łez zalała czułość grzmotem rozgoniła przerażone myśli i gorzkie słowa szalała błyskawicami by w ciszy złapać oddech wiatr rozgonił chmury i zaświeciło słońce
milczenie potrafi najgłośniej przemawiać gdy jest najmądrzejszą odpowiedzią siły jego argumentów nie da się pokonać bo jest odpowiedzialne za każde słowo milczenie przyjaciół boli bardziej niż krzyk wroga nie daje szansy na schronienie pokazuje tylko zamknięte drzwi potrafi też być wielkim kłamstwem wystrojonym w kobiece piórka by w pokoju duszy ukryć bezradność najczęściej bywa przyjacielem który nigdy nie zdradza milczenie daje szansę na zachowanie siebie
za tajemniczą bramą lasu czekają ramiona z pachnącej kory i wiatr szepczący echem złota smuga słońca przedziera się przez korony pełne soczystej nadziei i cieniem pośród drzew się skrada powietrze pachnie igliwiem oddycha latem
wczoraj –to przeszłość a nam nie wolno rozpamiętywać tęsknota boli jak noc szczęście – to teraźniejszość czuły niepokój duszy gra uczuć bezsenne noce ekstaza melancholia świtu przyszłość – to trwanie pogodzenie demonów wczoraj i dziś to zrozumienie miłości obietnica