piątek, 7 września 2012

* * *



zmęczenie 
wybucha złością
pogrąża ból
pęka z bezsilności

zniewala umysł
pogłębia bruzdy
na twarzy
zapisując cierpienie

spracowane ręce
chowają w pięści 
strach 

nieprzespane noce
usypiają zmysły
przed kolejnym
wyzwaniem


czwartek, 6 września 2012

* * *


magia 
komplikuje 
naszą rzeczywistość
trudno uwierzyć
w idealny świat
gdy realność
nie ma znaczenia
czary
malują uśmiech 
i łzy na twarzy
iluzja 
wodzi nas za nos
wyjmując z kapelusza
kolejne okruchy szczęścia

środa, 5 września 2012

Razem


wspólna droga 
pełna pokory
nie znosi sprzeciwu
tak jak miłość
bezwarunkowa

czasem 
ktoś ją zdradzi
okłamie
zrani
zabraknie mu siły 
by podjąć walkę

w swojej potędze
nie straci nadziei
bo wierzy 
w przyszłość

wtorek, 4 września 2012

* * *


choć nie znalazła
powodu

otworzyła ramiona
by kochać

miłość

zamknęła oczy
by wsłuchać się
w szept

uczuć
niespełnionych

poniedziałek, 3 września 2012

* * *


powiew  
ulotnych gestów
spojrzeń
słów wyszeptanych
aksamitny dotyk
utrwalił
w 
pamięci

niedziela, 2 września 2012

* * *


cisza 
koi niepokój duszy
która wybacza
zło

nie pyta
bo prawda jest bolesna
a kłamstwo
choć piękne
nie pozwoli zapomnieć 
bólu 
upokorzenia
niemocy
zdrady

ciepłem dłoni
rozgrzewa
chłód spojrzenia
skrywanego
za parawanem rzęs


sobota, 1 września 2012

* * *


człowiek 
futerał na pustkę
wciąż dąży 
do szczęścia
harmonii
między demonami 
dobra i zła
mijając 
umarłe godziny
szuka drogi
do nieba