poniedziałek, 21 września 2015

* * *

gdy wyrok 
usłyszał 
nie było 
niczego

tylko 
przejmująca
cisza

ból i strach 
nie odstępują 
na krok 
bratnich dusz

zatrzymane 
w kadrze
kolorowe
życie
jest teraz 
w sepii

przyjacielu
czekamy
na fotek tysiące
i barwne riposty
spójrz
już świeci słońce

niedziela, 20 września 2015

* * *

chłodniej
dusza
oddycha spokojniej
spacerując
aleją spowitą
mgłą poranną

plącze myśli
na pajęczynach 
utkanych 
z babiego lata

wrzosem 
lśni się
droga
ku jesieni

sobota, 19 września 2015

* * *

codziennie
idę w przyszłość
zakodowaną
na godzinę
zadanie
i cel

biegnę 
by nie zgubić 
oddechu
i myśli

przystaję 
na sekundę
by odwrócić głowę
w przeszłość

pożółkłe pamiętniki
sensu życia
jak tarcza
nadal chronią
przed unicestwieniem

piątek, 18 września 2015

* * *

między
ciemnością a ciszą
niewyobrażalna 
pustka

zawieszona 
w próźni 
między być a mieć
oślepia blaskiem
niewiadomej

ogłusza 
niespełnioną myślą 
ukrytą w krzyku
niemym
z rozczarowania

czwartek, 17 września 2015

* * *

odwracam wzrok
w pośpiechu
by nie patrzeć
jak gasną
iskierki 
w twoich oczach

zagłuszam
krzyk
milczenia
rozrywający słowa
na strzępy 

uśmierzam ból
modlitwą
rzuconą donikąd

środa, 16 września 2015

* * *

rzeczywistość 
wypala
duszę 
doszczętnie

tonie 
we łzach
tonie 
we krwi

taki świat
nie ma 
już czasu 
na sny 
i marzenia

ból
cierpienie
to się czuje
i krople deszczu
które 
nie oczyszczą 
już świata

delikatne muskanie 
wyjącego z bólu
wiatru 
który nikomu 
nie przyniesie 
już ulgi

wtorek, 15 września 2015

* * *

myśli
jak rzeka
płyną
w korycie 
umysłu

jak cisza
ciągle 
bez ustanku

krzyżując 
popiersia 
z kamienia 
w marzeń 
zapamiętaniu 

przepełniają 
umysł
aż do bólu

w nirwanie 
rozważań
nie jesteś 
sam
w czterech 
ścianach 
życia

poskładasz je
jednym ruchem
i będziesz się cieszył
tym okruchem