piątek, 4 grudnia 2015

* * *

co rano
zakładam
nową maskę
strachu
zaczesuję troski
i maluję 
uśmiech
by oszukać
los
pewnym krokiem
wchodzę
w kolejny dzień
by zdobywać
szczęście 
garściami

czwartek, 3 grudnia 2015

* * *

zapatrzeni
w przestrzeń
między nami
nie zauważamy
siebie

zasłuchani
w potoku słów
nie mówimy
o tym
co ważne

w jazgocie dusz
nie słyszymy
wołania
o pomoc

środa, 2 grudnia 2015

* * *

nieobecność
trudno się
do niej
przyzwyczaić

wieje chłodem
który 
nie potrafi 
jej wypełnić

tonąc
w ciszy
przeszywającej bólem
potrafi 
tylko łzami 
tatuować
samotność

wtorek, 1 grudnia 2015

* * *

grę 
o złote nic 
czas zacząć

kolejny raz 

życie
uwiera ludziom
tak bardzo 

chcą się wyrwać 
skoczyć 
z mostu 
bezsensu 

zakładają 
gorset egoizmu 
ukrywając 
strach i samotność 

czas 
zacząć grę
tylko z kim

poniedziałek, 30 listopada 2015

* * *

między 
końcem wczoraj
a początkiem
dzisiaj
zawieszona
szukam ukojenia
w miękkiej
pierzynie chmur
gdy stal
księżyca
rani duszę
do łez

niedziela, 29 listopada 2015

* * *

myślami 
daleko
ciałem blisko

hipnotyczna 
metafizyka 

tak daleko 
tak blisko

bezradna
zrozpaczona 
stoisz w ciemności

serce 
w pułapce
zgniecione
wciśnięte 
w mrok ziemi

płacze
na losem 
bezimiennych

sobota, 28 listopada 2015

* * *

wpatrzona w noc
bezsenność
liczy gwiazdy

jak dni
przemijające
bez celu

jak słowa 
wypowiedziane 
bez sensu

jak czas
stracony
bezpowrotnie