czwartek, 7 kwietnia 2016

* * *

skazany na krzywdę 
odarty z uczuć
odnajduje szczęście
w lustrze

rani wszystkich
i każdego z osobna
budując drabinę
z ich pleców

psychopata

nie odnajduje się
w rzeczywistości
codziennie
zawiązując krawat
czuje się lepszy

środa, 6 kwietnia 2016

* * *

ciszą nocy otulona 
błąka się
po ulicach
duszy zamyślonej

samotne latarnie
znaczą drogę

od szczęścia
do rozpaczy
od niej do niego

od początku do końca

wtorek, 5 kwietnia 2016

* * *

codzienność 
bieg 
między kłodami
rzucanymi
przez los

od świtu do zmroku
trwa tułaczka
w labiryncie
ludzkich twarzy

nerwowy krok
szuka 
wyjścia
z każdej sytuacji

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

* * *

zakwitła
pierwiosnkiem 
w pośpiechu
gubiąc ostatnie
płatki zimy
rozświetlila
serca płomieniem
przeszywającym 
niebo na pół
zasadziła 
pola nadzieją
i fiołkami

niedziela, 3 kwietnia 2016

* * *

między 
tobą a mną
przepaść
utkana z samotności
w rzece słów
topią się
marzenia
niedopowiedziane

między
tobą a mną
most
zawieszony
na krawędzi złudzeń

między
tobą a mną
milczy czas
nie przyspiesza dni
nie skraca nocy

po prostu jest

sobota, 2 kwietnia 2016

* * *

za mało by żyć 
za długo
by bez słowa
odejść
za dużo spraw
za szybko płynie czas

zbyt wiele dat
wzniosłych słów
i dni do stracenia

brakuje sił
by zacząć kolejny
dzień

piątek, 1 kwietnia 2016

* * *

najgorzej 
jak dusza
gubi uczucia
jedno po drugim
dzień po dniu

miłość topnieje
jak śniegi
które w błocie
przedwiośnia
zadeptują
nadzieje
na rozkwit marzeń 
w pełnym słońcu

najgorzej
jak siła woli 
więdnie
spadając 
jesiennym liściem
bo nie ma już
po co
tęsknić