czwartek, 28 kwietnia 2016

* * *

przyszła nagle 
rozrywając 
niebo na pół

płonące kule
gniewu
wbijała w ziemię 
rozbijając o bruk
kryształy łez

w błyszczących
kałużach nocy
zatopiła 
smutki dnia

noc przyniosła 
oczyszczenie

środa, 27 kwietnia 2016

* * *

odkładam na półkę
kolejny rozdział
mojej duszy

zapisany
gęsto tom
myśli sklejanych
między być a mieć

marzenia
nocą szkicowane
przeplatane
białymi kartami
dni nieznanych

słowa
milczeniem składane
opowiadają
najciekawsze historie

wtorek, 26 kwietnia 2016

* * *

badam 
wypukłości czasu
gdzie
wiatr rozwiewa 
myśli o egzystencji

a myśl 
jest jednym 
z duszą

cisza
odbija 
się w oczach 
przestrzeni
jak cierpienie

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

* * *

z głową w chmurach 
dzień po dniu
stąpamy
twardo po ziemi

między 
marzeniem a tu i teraz
tracimy pewność
na realizację
planów na wyrost
i szczęścia ciut

krok za krokiem
w pośpiechu
schodzimy
coraz niżej
by przeżyć

niedziela, 24 kwietnia 2016

* * *

codziennie 
tracimy 
kolejne godziny
na rzeczy bez znaczenia

gonimy pieniądze
kupcząc duszą

gubimy ludzi
depcząc marzeń
ostatki

codziennie
od nowa
umiera w nas
to co niekochane

sobota, 23 kwietnia 2016

* * *

o jedną myśl
za daleko
posunął się
świat
budując kolejny mur
unicestwia
ludzi
i tak między sobą
odwróconych
idee zamazuje 
krwią i błotem
kruszy uczucia
rzucając obelgami
w tych
którzy wierzą
jeszcze

piątek, 22 kwietnia 2016

* * *

początek i koniec 
w jednym
punkcie zaklęte

w nim marzenia
rozrywają się
na strzępy

odchodzą
przychodzą
ciągle te same

zatrzymaj się
zostaw wszystko
by nie zostać
z niczym