poniedziałek, 21 sierpnia 2017

* * *

odnaleźć  
swoją stronę świata

nauczyć się latać
od niepewności 
do nadziei
poczuć dotyk 
wiatru

odnaleźć 
sens 
w bezsensie
złapać w sieć 
wszystkie gwiazdy

pisać światłem 
zatańczyć 
w kroplach deszczu
suknię
uszyć z płomieni
i żyć marzeniem

odnaleźć 
stronę świata
następną
z kolei 

niedziela, 20 sierpnia 2017

* * *

skrystalizowany ból 
rozbija się
o mur myśli
nieposkromionych

słowo za słowo
gest za gest

rozsypują się 
uczucia
jak zamek z piasku
podmyty 
wzburzoną
falą 
łez

sobota, 19 sierpnia 2017

* * *

ulotna
jak drżenie
motylich skrzydeł
na wietrze

stąpała
powoli w noc

jaśniała
w blasku księżyca
gdy cierpienie
zalewało jej duszę

a skronie pulsowały
bólem istnienia

piątek, 18 sierpnia 2017

* * *

pustka 

ogrom ciszy
jak balon
rośnie 
z każdym oddechem

odłamki słów
rozpadają się 
na strzępy myśli

niebo pęka

i tylko wiatr
wieje zwiastując
kolejną burzę

czwartek, 17 sierpnia 2017

* * *

myśli 
zmęczone życiem 

nie potrafią
się zatrzymać

w pułapce nocy
nie mogą
złapać tchu

w letargu 
pod powiekami
zawieszone

nie mają siły
na walkę
o kolejny dzień

środa, 16 sierpnia 2017

* * *

opuszczona 
w nocnym 
świecie iluzji
igra z czasem

przyszłość
nadchodzi powoli
uwikłana w sieć
przeszłości

gubi 
po drodze
ludzi
wspomnienia
i sens
nadchodzących dni

wtorek, 15 sierpnia 2017

* * *

od dawna
inna ja
we mnie mieszka 

choć świat 
mi przesłoniły
na złość 
logice i sobie
przepełnione marzeniami
szuflady

rozsypały się 
wypełniając
puste zakamarki
splątane z tęsknotą 
utworzyły
nowe obrazy

bez obłudy
fałszu
szuflady wolne
od kłamstw

a wokół spokój