kryształami łez
ozdobiłam duszę
jak królowa śniegu swoje serce
iskierki twoich oczu
gaszą wszystkie światła wokół
i zapadamy w noc
szukałam szczęścia
gdzieś pomiędzy być i trwać
znalazłam - ciebie mam
mroźne myśli
roztapiasz szeptem
niecierpliwych pocałunków
mgła otuliła drogę
między tobą a mną
splątane dłonie wyznaczają kierunek
zamarzła dusza
wyczerpana smutkiem czeka
na pierwsze promienie nadziei
poszarzało
biały puch przykrył szczęściem
czarne ślady rozpaczy