poniedziałek, 28 maja 2012

* * *


przysiadłam cicho
na progu wiosny
by z serca
wyrzucić
śnieżne lawiny
bólu
niemocy
i strachu
motyle
na skrzydłach uniosły
mroczne myśli
by złociste promienie
mogły przebić strzechę
wokół nadzieja 
rozkwita liśćmi
pachnie słońcem
i rumiankiem

niedziela, 27 maja 2012

Terapia


wiersz 
jest terapią 
doskonałą
oczyszcza duszę
z brudów dnia
wyrzuca emocje
jak wzburzone morze
muszle na brzeg
daje do myślenia
rozświetla rozum
jak latarnia
drogę zbłąkanym

rozlicza sumienie
bezkosztowo

sobota, 26 maja 2012

Wyzwanie


nadzieja 
rzuciła nam wyzwanie
jak kamień
uderzyła mocno
w najczulszy punkt
serca 
choć zabolało
zamiast siniaka
pojawiły się 
tlące iskierki
to
kolejna szansa
dla nas

piątek, 25 maja 2012

* * *

spopielała kurzem
codzienność
szuka ukojenia
na poduszce
nocy
przykryła
rozpacz 
ciepłą kołderką
zgasiła gwiazdy
by w ciszy 
dotrwać do świtu

czwartek, 24 maja 2012

Katharsis


uwolniłam gniew 
by oczyścić duszę
pozbyłam się
zniewolonych myśli
które krępowały
do bólu skronie
cierpienie
zamieniłam
na nadzieję

pełną emocji
marzeń
i życia

środa, 23 maja 2012

* * *


wiosenna burza
obmyła troski
piorunem 
rozbiła samotność
grzmiąc
obudziła marzenia
wiatr 
wysuszył łzy
a na niebie
rozbłysło słońce
bez parasola
w mokrych butach
przyszła miłość
strzepując z włosów
deszczowe krople
szczęścia

wtorek, 22 maja 2012

* * *


prawda
niesie za sobą ciszę 

tak jak nieszczęście
które ciągle
szuka pary


zamazane łzami życie

nabiera smaku
choć jest nieufne
i nieszczere
wyposażyło nas
w podłą ambicję
i wolność, 
która staje się 
niewolą
monotonii