czwartek, 28 marca 2013

Cisza


trudno uwierzyć ciszy
że nie brzmi
fałszywym tonem
skrywając 
krzyk rozrywający 
skronie

brzmieniem
uderza w tony wysokie
stojąc 
na straży spokoju
jak kat 
nad skazańcem

środa, 27 marca 2013

* * *


gdy ciało cierpi
dusza 
szuka schronienia
w sennych marzeniach
odzianych 
we wspomnienia 
czułości
miłości
bliskości
ogrzewając myślą
koją ból 

wtorek, 26 marca 2013

* * *


wszędzie 
rozrzucone myśli
wspomnień ślad

zapomnieć
o wszystkim
co złe 
wymazać z pamięci

trzasnąć drzwiami
uciec 
usiąść i pisać

wykrzyczeć ból
w sercu zbierany

wyrzeczenia
tęsknoty 
marzenia
wszystko się rozsypało

u schyłku istnienia
jeszcze raz zawrócić 
i walczyć
aż do spełnienia

poniedziałek, 25 marca 2013

Życie


od świtu do świtu
zdaję
codzienny
egzamin z życia 


gdy mija hardość 
pięknieje dusza
podaje mi rękę
gdy upór z rozumem
negocjuje


pomóż mi
na zakrętach

droga
przez 
poezję
pogmatwana


uchroń mnie 

życie
od natrętów

plag wszelkich 
i trudnych wyborów
słabości
i tego co mnie wzrusza

testu na odwagę 
współczucia
poczucie humoru 
ciężaru cierpienia  
lojalności i przyjaźni 
walki ze złem 
cierpliwości i wybaczania 

w finale
nie będzie czasu 

na poprawkę

niedziela, 24 marca 2013

* * *


lubię skrywać 
się we mgle
gdzieś między światem 
a bezsensem

za zakrętem 
nieoświetlonych dróg
między 
prawdą a kłamstwem
powstają 
okruchy tęsknoty

pomiędzy 
krzykiem a uśmiechem
wśród liści 
między
słodyczą a grzechem

znajduję sens 
myśli niepoznanych

znikam czasem 
w tej mgle
szukając
człowieczeństwa

sobota, 23 marca 2013

* * *


woda rodzi  
nowe życie 
i oczyszcza 
początkiem pierwotnym

otwiera człowieka
na promienie słońca
słowom nadaje sens
dotykiem koi

wznosi na firmament
dla wątpiących 
napełnia ręce 
linią z niebieskich farb

tryska nadzieją na przyszłość
zabiera tremę 
gdy głos drży

ucisza duszę 
gdy chce płakać 
przytula serce 
i mówi kocham cię

piątek, 22 marca 2013

* * *


drewniany kredens 
skrzypi tajemnicą
zapakowaną
w szary papier

książki 
zapachem wyobraźni
przypominają lata
beztroski
pokazując życie 
z pożółkłych
pamiętników

karty 
drobno zapisane
językiem duszy
pomagają 
teraz zrozumieć
dorosły świat
ten słodki jak miód
i gorzki jak piołun