milion myśli
natrętnych
tysiąc przeczuć
pokrętnych
kilka słów
nieprzełkniętych
stojąc na rozdrożu
sumienia i czynów
wypatruję tego co ważne
na bezdrożach myśli
słysząc cichy jęk
żyję
wśród obłoków wspomnień
nie próbując zapomnieć
jestem
piątek, 21 czerwca 2013
czwartek, 20 czerwca 2013
* * *
jak pokazać mu kolory
kiedy wszystko
widzi szare?
trudne
odnaleźć ten uśmiech
choć na twarzy
wciąż smutek
a niepokorna
myśl poranka
zasępiona
w swej naturze
poszła na spacer
odreagować wątpliwości
poszarpanego serca
gdy skryte pod powiekami
oczy dostrzegają obrazy
własnej wyobraźni
tylko ptaki szare
zatrzepotały skrzydłami
wzbijając się ku obcemu światu
zerwał się wiatr
i barwy przemieszał
a karły moralne
tańczą w deszczu
środa, 19 czerwca 2013
* * *
przysiadła na kamieniu
zmęczona
surowością charakteru
maską łagodności
przydziewaną co rano
wpatrzona w niebo
samotność
szuka ukojenia
marznąc
w promieniach słońca
zmęczona
surowością charakteru
maską łagodności
przydziewaną co rano
wpatrzona w niebo
samotność
szuka ukojenia
marznąc
w promieniach słońca
wtorek, 18 czerwca 2013
* * *
dusza bez miłości
plajtuje
topiąc we łzach
życiowe plany
nie wierząc w szczęście
dobiera wciąż nowych
wspólników
spisując z nimi
intercyzę uczuć
zapisane na papierze emocje
nabierają wartości
urzędowa pieczęć
nadaje im sens
i pozwala mnożyć zyski
plajtuje
topiąc we łzach
życiowe plany
nie wierząc w szczęście
dobiera wciąż nowych
wspólników
spisując z nimi
intercyzę uczuć
zapisane na papierze emocje
nabierają wartości
urzędowa pieczęć
nadaje im sens
i pozwala mnożyć zyski
poniedziałek, 17 czerwca 2013
* * *
niedziela, 16 czerwca 2013
* * *
bez opamiętania
pędzą
do utraty tchu
dni zmęczone
i szare
szukając
beztroskiego nieba
gubią
sprawy ważne
brną w drobiazgach
po kolana
obrzucone błotem
usychają z tęsknoty
za słońcem
pędzą
do utraty tchu
dni zmęczone
i szare
szukając
beztroskiego nieba
gubią
sprawy ważne
brną w drobiazgach
po kolana
obrzucone błotem
usychają z tęsknoty
za słońcem
sobota, 15 czerwca 2013
* * *
Subskrybuj:
Posty (Atom)

