środa, 21 maja 2014

* * *

na rozstaju
myśli
pustka
zarzuca sidła
niepamięci

nie pomogą
drogowskazy dłoni
ani mapy słów

na rozstaju 
myśli
lepiej 
słyszy się 
wołanie duszy

wtorek, 20 maja 2014

poniedziałek, 19 maja 2014

* * *

potknęła się o kamień
egozimu
poczuła strach
upadając na kolana

skruszała


otrzepując kurz ulicy
zaznała
samotności tłumu

nikt nie podał jej ręki
nie rozpostarł
ramion troskliwych

pośpiech
zadarł nos do góry
empatia wsiadła
do tramwaju

obojętność
bolała bardziej
niż siniaki

niedziela, 18 maja 2014

* * *

oczy
które wylały łzy
widzą więcej

poranione dłonie
uniosą
każdy ciężar

usta
rozerwane krzykiem
potrafią wyszeptać
sens życia

niepokorną myśl
zaczarować słowem
czystym

sobota, 17 maja 2014

* * *

codziennie
robię krok
by odejść od ciebie

nie zatrzymasz
mnie pajęczą nicią
dobrych chęci

nie rozgonisz wiatrem
myśli o słońcu

deszczowymi łzami
nie ożywisz
leśnych duktów

nie olśnisz mnie
pachnącą łąką

gdy każdy twój dotyk
jest zimny

piątek, 16 maja 2014

* * *

węglem szkicujesz 
emocje duszy

grubą kreską
podkreślając ból
półcieniem
rozmazujesz kształt
by rys charakteru
złagodzić

i tylko oczy
wciąż żywe
uśmiechają się 
efektowną
zmarszczką

czwartek, 15 maja 2014

* * *

zdrapałam ze ściany 
resztki marzeń
odpadały 
jeden po drugim
jak płaty
starej 
farby
z błękitu nieba
i puchu chmur
został tylko
szary kurz
rutyny