środa, 28 maja 2014

* * *

w deszczu smutku 
zatopiłam dzień

przemoczona
ścigałam się
ze złością

zziębnięta
walczyłam z czasem
parasolem

wieczorem
w cichym 
stukocie kropel
na dnie kałuży
znalazłam spokój


wtorek, 27 maja 2014

* * *

ludzkie ości
dławią
jak nienawiść
rzucana co krok
na ulicy

ludzkie ości
zabiegane
i ostre
ranią sumienia
kolcem
pretensji

ludzkie ości
plują jadem
by zatruć
nam życie
dla zabawy

poniedziałek, 26 maja 2014

* * *

chaotycznie 
rozkołysane niebo
w rytm 
czerniejącego świata 
z wiatrem ulatuje

gdy gaśnie światło 
zostaje tylko dusza
przykrywająca 
samotnego anioła 
który jeszcze 
nie odleciał 

tylko chmury
w ciemniejących barwach 
radośnie
płyną razem 
w bezkresną dal

do matczynego serca
ulepionego 
z twoich uśmiechów

to ona 
złapała cię w objęcia
gdy cierpiałeś

tylko ona
umie  słuchać

a wystarczy jej 
ciut nieba 
i twoja miłość

niedziela, 25 maja 2014

* * *

miarą samotności
jest bezkres 
nocy czarnej 
i gęstej
od wspomnień
pozwala
odnaleźć siebie
zanim obłęd
odbierze sen

sobota, 24 maja 2014

* * *

między
tobą a mną
na krawędzi cienia
jest droga
na jej rozstaju
ślady stóp

strome 
kamienne ścieżki
przed nami

jedne prowadzą
do piekła
drugie ku obłokom

gdy zrobimy
pierwszy krok
nie będzie odwrotu

piątek, 23 maja 2014

* * *

zabierz ten ból
który wypala skronie

zabierz tę siłę
która zaciska pięść

zabierz ten gniew
którego krzyk
zabija ciszę

oddaj ten spokój
który pozwala
tańczyć w deszczu
 i płakać w słońcu

oddaj mi wolność

czwartek, 22 maja 2014

* * *

otwierając 
serce dla innych

w zamian
nie licz
na zbyt wiele

za swoje wymaganie

zapłacisz
najwyższą cenę
dobroci

rozczarowanie