sobota, 7 czerwca 2014

* * *

im więcej 
chcesz 
zapomnieć

tym więcej
serce przypomina
słów
znaczeń
gestów

im więcej 
chcesz zapamiętać

tym mniej
myśli
kołacze 
twoją duszą

im mniej 
chcesz mieć
tym więcej 
dostajesz

piątek, 6 czerwca 2014

* * *

kokaina zmysłów
oplata myśli 
niezaspokojone
podana 
prosto w serce
tuli do snu
miłość
uzależnioną
ciepłem
jego dłoni

czwartek, 5 czerwca 2014

* * *

z każdym świtem 
uczymy się 
życia 
od nowa

czytamy z ust
niewypowiedziane 
słowa

wypowiadamy
myśli
zaniepokojone

zapełniamy pustkę
nieistniejącą materią
nowości

szukamy gestów
nie nadążając
na krokiem
który przyspiesza

środa, 4 czerwca 2014

* * *

będąc gołębiem
o orlich skrzydłach
trzeba się wznieść
wysoko do słońca
by kamienie tłumu
nie rozbiły serca

wtorek, 3 czerwca 2014

* * *

już za późno
na słowa 
opakowane w obietnicę

rozbiły się 
o skały wyobraźni

już za późno
na gest
zebrany 
z otwartej dłoni

zastygła
zaciśnięta w bólu

na resztę
jeszcze za wcześnie

poniedziałek, 2 czerwca 2014

* * *

byliśmy nieskończonością
zbudowaną z marzeń
utkaną nicią 
wspólnych pragnień

byliśmy siłą
planów 
na lepsze jutro

byliśmy potęgą
rozpalonych 
serc i dusz

byliśmy zwycięzcami
nierównej walki

zachłyśnięci wolnością
straciliśmy 
jej sens

niedziela, 1 czerwca 2014

* * *

zagryzając wargi
słonych łez
pełna bólu
maszerowała ulicą
rozgrzanych serc

zadeptując strach
ociekając krwią
zadzierała głowę
w chmury

zatknięta 
na masztach wolność
trzepotała
na wietrze historii

nie złożyła jeszcze broni
codziennie walczy
o lepsze jutro