niedziela, 14 września 2014

* * *

cisza
zabija myśli
nie dając
szansy 
na podjęcie ryzyka

rozdziela
sens od nonsensu
nieograniczoną
przestrzenią

zawieszając
w niebycie
echo słów
niewypowiedzianych

sobota, 13 września 2014

* * *

w niezapamiętaniu 
wspomnienia
bledną szarością
dni następnych

w rozpamiętywaniu
ból nabiera
siły barw
wojennych

pod powiekami
obrazy
zapamiętują się
same

śnią
na jawie

piątek, 12 września 2014

* * *

kłęby dymu 
kadzideł 
fanatycznych modłów 
zasłaniają ziejące 
oczodoły przeszłości 
i przyszłości

ludzie 
głodni chleba 
miłości

składają na ołtarzu 
swoją krew 
ocierają szyje
omotane satyną 
czekają na łaskę

potrzeba 
miłości i chleba
bywa silna 
jak potrzeba snu 

czekają
na klęczkach
bo zaspali

czwartek, 11 września 2014

* * *

starą
strzelistą bramę
otula zieleń

aleje 
starych drzew

w koronach 
słychać ptaków śpiew
stare pomniki
jak karty kroniki
uczą historii 
każdego z nas

wiatr

za nami 
uliczny szum
pędzących 
ludzi tłum

w kamiennych rzeźbach 
zaklęte dusze
szepczą 
jak mamy żyć

środa, 10 września 2014

* * *

przychodzi znikąd 
oblepia duszę
mgłą melancholii

babim latem
unosi myśli
zapisane na rudych
liściach

do stóp
przechodniów
rzucając złoto
kasztanów

wtorek, 9 września 2014

* * *

na dnie nieba
cichnie wiatr
przeszłości

stąpając

po obłokach
wyobraźni
senną marą
nad ranem

utkana z marzeń
dostojnym
krokiem
płynie 
ku słońcu

poniedziałek, 8 września 2014

* * *

w zaciśniętej pięści
jak granat
trzymam życie

bezpiecznie
toczy się
z dnia na dzień
z rozwagą 
stawiając kroki

czekając chwili
gdy pozbawione
złudzeń
wyciągnie zawleczkę

odłamkami
raniąc emocje
do krwi