czwartek, 7 maja 2015

* * *

każda
chwila 
jak życzenie

każdy sen 
marzeniem

liczę dni
co minęły 
daremnie

każdy krok 
jest wołaniem

każdy dzień 
jest wyzwaniem

oczekiwaniem
że z mroku nocy

wyłoni się
zielona łąka

środa, 6 maja 2015

* * *

w niepamięci
szukam
wspomnień

za zakurzoną 
kurtyną rzęs

znajduje 
tylko
kolejny akt
dramatu

wtorek, 5 maja 2015

* * *

wypijam
nad ranem
kolejną 
filiżankę
gorzkiej nocy

każda kropla
cierpnie
na języku
z bólu
istnienia

dnia
targanego
wiatrem zmian
zalanego
deszczem
niepotrzebnych łez

poniedziałek, 4 maja 2015

* * *

nędza 
jak grzech 
pierworodny
nie opuszcza serca
mości sobie 
w nim pryczę
z zatęchłym materacem
nocy udręczonych
zimnem
bólem
i strachem
o głodne jutro

niedziela, 3 maja 2015

* * *

zepsuty zegar 
odmierza czas

wśród 
uprzedzeń 
niezatrzymujące 
się wskazówki

bezimienne 
postacie 
w skłębionym tłumie
samotne

stoję pośrodku
bezgłośnie 
krzycząc

błądząc 
w otchłani życia 
prorocy ludzkich 
kłamstw 
roznoszą cierpki 
zapach 
rozczarowań
pusto

codzienność pokryta 
czarną łuną

zapomniał
o niej 
zepsuty zegar

sobota, 2 maja 2015

* * *

jeden krok
a jakby
ziemia
zatoczyła koło

ten gest
który 
zastępuje
potok słów 
niepotrzebnych

jeden szept
to za mało
by zrozumieć

piątek, 1 maja 2015

* * *

przyczajone lęki
na uboczu
duszy
skrywają
swoje tajemnice

składając
je codziennie
na dnie piekła
pamięci

by zapomnieć