poniedziałek, 28 września 2015

* * *

nieprawda 
skrywana w skroniach 

krew krążąca 
w sercu 
podobna 
do trucizny 

fałsz 
przerażający
namacalnie 
dotkliwy

dziwny ten dzień 
lirycznie tajemniczy 
magicznie 
nierealistyczny

rozdarty myślami
brnie
bez możliwości 
odzyskania
straconych
chwil

niedziela, 27 września 2015

* * *

przysiada 
cicho na ramieniu
delikatna
jak pajęcza nić

nadzieja

wyczerpana
zwątpieniem
zdeptana rozpaczą
ludzkich słabości

łapie oddech
gorzki
czekaniem 
na szczęście

wzbiła się
na skrzydłach
ulotnych
by duszę
ocalić

sobota, 26 września 2015

* * *

niesprawiedliwie
życiem 
podzieleni
mijamy się
w poczekalni
godzin

przysiadamy
w pośpiechu
niemocy i trwogi
by uciec
myślami
w inny świat

między
ziemią a niebem
czas
nie daje
nam szansy
na wybór

niepogodzeni
z losem
walczymy
o sens
każdej sekundy

piątek, 25 września 2015

* * *

zamykasz 
oczy
widzisz 
mrok
tak 
spełniają 
się marzenia

to my
potrafimy 
zatrzymać 
czas

chwytać wiatr 
w żagle 
na wzburzoym
morzu trwać

to dar 
nieba
co wschodzi 
za dnia
to taka 
potrzeba 
dar serca 
życie 

czwartek, 24 września 2015

* * *

myśli 
bezdomne 
rzucam 
w tułaczkę 

na drodze 
ludzkiego 
istnienia

codziennie
wśród 
mroków ciszy
ognisko 
duszy
płonie
ogniem zbawienia

jutro 
też będzie 
dzień

środa, 23 września 2015

* * *

porozrzucanych 
puzzli dni
nie ułożysz 
bez brakujących 
nocy

nie wszystkie
elementy
do siebie
pasują

trzeba prób
by układanka
nabrała barw
i złożyła się
w obraz
całego życia

wtorek, 22 września 2015

* * *

przeznaczenie
jak miecz
ostrza
ma dwa

jedno - ty
drugie - ja

prawdopodobieństwo
zadania ran
rośnie 

mistyka
nocy i dni

szczęście
budowane
na obietnicach
których 
pokrycie
coraz mniejsze

talizmany słów
nie odgonią
wykrzyczanego zła

dotyk
nie uleczy
krwawiącej duszy

dzwon serca
nie wybija
już dobrych 
godzin

tnie ciszę
na pół
i kruszy
życie
na pył