gdzieś
pomiędzy
być i mieć
uwięzieni
w pajęczej sieci
zależności
toczymy
bój o przetrwanie
i o nas
piątek, 21 grudnia 2018
czwartek, 20 grudnia 2018
* * *
popatrz
u schyłku dnia
czeka cię
ukojenie
w ramionach nocy
zachłannej
musisz
tylko przetrwać
długie godziny
wrzucony w tryby
machiny od - do
odliczasz czas
by żyć
u schyłku dnia
czeka cię
ukojenie
w ramionach nocy
zachłannej
musisz
tylko przetrwać
długie godziny
wrzucony w tryby
machiny od - do
odliczasz czas
by żyć
środa, 19 grudnia 2018
* * *
znalazłam szczęście
w ciszy
zaklętej
w nocnej mgle
gwiazdy
błyszczą
niewypowiedzianą
rozkoszą słów
zapisanych
pożądaniem
świt
przynosi szansę
na kolejną wędrówkę
dusz zaprzyjaźnionych
w ciszy
zaklętej
w nocnej mgle
gwiazdy
błyszczą
niewypowiedzianą
rozkoszą słów
zapisanych
pożądaniem
świt
przynosi szansę
na kolejną wędrówkę
dusz zaprzyjaźnionych
wtorek, 18 grudnia 2018
* * *
w twojej dłoni
zamknęłam
cały mój strach
przed światem
w twoim uśmiechu
znalazłam słodycz
spijam ją
delikatnie
z ust szepczących
pożądanie
w twoich oczach
zatonęłam
bez pamięci
by wrócić
sobą
w twoich ramionach
zamknęłam
cały mój strach
przed światem
w twoim uśmiechu
znalazłam słodycz
spijam ją
delikatnie
z ust szepczących
pożądanie
w twoich oczach
zatonęłam
bez pamięci
by wrócić
sobą
w twoich ramionach
poniedziałek, 17 grudnia 2018
* * *
skute lodem miasto
budzi się
do życia
pośpiechem
smutnych twarzy
niecierpliwe kroki
rozbijają
pryzmy śniegu
na lewo
tam gdzie
w korkach ucieka czas
na prawo
tam gdzie
tłum grymasem
wita dzień
i tylko słońce
nieśmiało przebija chmury
by gniew mrozu
rozpuścić promieniem
nadziei
budzi się
do życia
pośpiechem
smutnych twarzy
niecierpliwe kroki
rozbijają
pryzmy śniegu
na lewo
tam gdzie
w korkach ucieka czas
na prawo
tam gdzie
tłum grymasem
wita dzień
i tylko słońce
nieśmiało przebija chmury
by gniew mrozu
rozpuścić promieniem
nadziei
niedziela, 16 grudnia 2018
* * *
płatkami śniegu
odliczam
tęsknotę
łapię
mroźne iskierki
w rozgrzane dłonie
znikają
jedna po drugiej
by długie godziny
rozłąki
topniały szybciej
niż lód
twojego serca
odliczam
tęsknotę
łapię
mroźne iskierki
w rozgrzane dłonie
znikają
jedna po drugiej
by długie godziny
rozłąki
topniały szybciej
niż lód
twojego serca
sobota, 15 grudnia 2018
* * *
nie czekaj mnie
odeszłam
dalej niż
na wyciągnięcie ręki
nie szukaj mnie
zgubiłam sens
kolejnych dni
nie martw się
wrócę
gdy miłość
znów zagości
w moim sercu
odeszłam
dalej niż
na wyciągnięcie ręki
nie szukaj mnie
zgubiłam sens
kolejnych dni
nie martw się
wrócę
gdy miłość
znów zagości
w moim sercu
Subskrybuj:
Posty (Atom)






