czwartek, 21 stycznia 2021

* * *

przyszła spóźniona 
nocą sypnęła
mrozem
uliczny brud
przykryła
białym puchem

rano zaspała

szarość
otuliła codzienność

w labiryncie zła

słońce
nie może
przedrzeć się
przez chmury

środa, 20 stycznia 2021

* * *

twoje ramiona 
moim są azylem
bezpieczną przystanią

uśmiechem
uciszasz mój niepokój
przynosisz światło
wskazujesz drogę

nie pytasz
nie oczekujesz odpowiedzi

w milczeniu
wyciągasz dłoń
nie dajesz mi wyboru

tylko w twoich oczach
widać jutro

wtorek, 19 stycznia 2021

* * *

razem
ale osobno

w ciągłym biegu
każdy w inną stronę

uliczkami
swoich miast
biegniemy
do siebie

by cieszyć się
muśnięciem warg
czułym szeptem
dotykiem łapczywym
krzykiem ciał
spragnionych

poniedziałek, 18 stycznia 2021

* * *

z pułapki myśli  
nie da się uciec

jedna po drugiej 
dręczą
jak pająk
zaplatają sieć

od nocy
do świtu

niedziela, 17 stycznia 2021

* * *

chciałeś mi
nieba przychylić
ale błękit
spopielał
chmurą śniegową

obiecałeś mi
gwiazdkę z nieba
ale księżyc
oślepił nas
czarnym aksamitem

płomień świecy
igrał beztrosko
z cieniem
naszych ciał
zatraconych
w rytmicznym tańcu serc
by pocałunkami
przywołać świt

sobota, 16 stycznia 2021

* * *

cisza poranka 
krzyczy beztroską
splątanych dłoni

spojrzenia
przenikają duszę
wtulonych ciał

czułość
leniwie budzi
bliskość
delikatnością szeptu
ust spragnionych

piątek, 15 stycznia 2021

* * *

odgadujesz
moje myśli 
by pokazać
że pamiętasz
znam twoje pragnienia
bo nie zapomniałam

zwodzony most
obcych twarzy
fałszywych gestów
złudnych obietnic
rozsypał się
by z ramion stęsknionych
zbudować pomost
do szczęścia

pamięć serc
wyznaczyła trasę
by już więcej
tęsknota
nie błądziła
między nami