niedziela, 31 stycznia 2021

* * *

śpisz tak spokojny 
wtulony
w obłok poduszki

głaszczę
twoją skroń 

pod rzęsami
wygrywasz
kolejną potyczkę
sukces zdradzasz
grymasem
w kącikach warg

delikatnie
całuje śpiące usta

wtulasz się
w milczeniu
śpiąc jesteś
taki bezbronny
choć w swych ramionach
chowasz mnie
przed całym światem

potrzebujesz
tylko ciepła
dłoni głaszczących
rozpalone snem
policzki


sobota, 30 stycznia 2021

* * *

nieobecni 
na co dzień
razem od święta
związani silniej
niż yin i yang

odgadujesz moje myśli
kończę twoje zdania

żyjemy
zawieszeni między
słowem a emocją
trwamy między
być i mieć

rozłąkę serc
łagodzą ramiona
otulając ciała
jak skrzydła anioła
szept koi duszę
balsamem słów

pragnienie
pobudza zmysły
do szczęścia


piątek, 29 stycznia 2021

* * *

akwarelą tęsknoty 
maluję marzenie
błękitem
rozlewam morze
od brzegu twoich ramion
do moich

słoneczną farbą
mieni się radość
od świtu do zmierzchu

olejną farbą
podkreślam siłę
twoich delikatnych
pieszczot

czwartek, 28 stycznia 2021

* * *

z tobą wszystko 
bez ciebie nic

opowiadasz mi
o samotnych nocach
ja wyliczam dni
bez słowa

wspominasz dotyk
warg spragnionych
liczę godziny
ukryte w ramionach

przytulasz zachłannie
całuję czule

bez ciebie nic
z tobą wszystko 

środa, 27 stycznia 2021

* * *

mroźny park 
zawołał nas
ciszą poranka
śnieg skrzypi
pod stopami
w splecionych dłoniach
skrywane uczucia
roztapiają sople
uśpionych serc

wtorek, 26 stycznia 2021

* * *

między nami 
most
zwodzony serc
pułapką
rozwieszoną
od nocy łez
aż po uśmiech poranka

godziny pędzą
jak szalone
wspólne minuty
trwają
zbyt krótko
by nadgonić
stracone lata

między nami
tylko most
z ramion
splecionych

poniedziałek, 25 stycznia 2021

* * *

w twoich ramionach 
noc
nabiera barw

aksamitnym dotykiem
rozjaśniasz
jej czerń
aż do świtu

pieszczotą
rozpalasz
niebo
w moich oczach
aż do czerwoności