Nie zmienię
dni przeszłych
nie zmienię przyszłych
i choć przesypiam
wszystkie świty
znów
pył słów na zakurzonym stole
tysiąc
piaszczystych dróg
co noc
gorączkowym buntem
co dzień
niezapamiętanym snem
idę
od końca mowy ust
do początku drogi
wtorek, 7 lutego 2012
poniedziałek, 6 lutego 2012
Miłość
nie podlega upływowi czasu
trwa
jeśli jest prawdziwa
przetrwa wszystko
jest wieczna
jak skała
a jeżeli jej nie ma
nie ma zmiłowania
nie ma odkupienia
nie ma życia
jest... pustka
trwa
jeśli jest prawdziwa
przetrwa wszystko
jest wieczna
jak skała
a jeżeli jej nie ma
nie ma zmiłowania
nie ma odkupienia
nie ma życia
jest... pustka
niedziela, 5 lutego 2012
Deszcz
Drogi ślad gubią
w rozmokłej glinie
daleko
tam gdzie rzeki
brzeg zostawiają
i same jak moje łzy
daleko - od morza
nie otula ich blaskiem światło wieży
zegar milczy
nie zgrzyta starymi mechanizmami
nie kołysze powietrza
spiżowy dzwon
idę przez deszcz
drogą
mostem
jak przez sen
a tam za wodą
tylko
Twój cień
w rozmokłej glinie
daleko
tam gdzie rzeki
brzeg zostawiają
i same jak moje łzy
daleko - od morza
nie otula ich blaskiem światło wieży
zegar milczy
nie zgrzyta starymi mechanizmami
nie kołysze powietrza
spiżowy dzwon
idę przez deszcz
drogą
mostem
jak przez sen
a tam za wodą
tylko
Twój cień
sobota, 4 lutego 2012
* * *
obok nagryzmolonych
świtów
transparentów
ku czci
spomiędzy śnionych
pieszczot
z dna
niewydarzonych katastrof
tuż obok
zabitej deskami
studni lat
piszę
wiarę
nadzieję
miłość
świtów
transparentów
ku czci
spomiędzy śnionych
pieszczot
z dna
niewydarzonych katastrof
tuż obok
zabitej deskami
studni lat
piszę
wiarę
nadzieję
miłość
piątek, 3 lutego 2012
Rok
Jesień ściele dywan liści u twych stóp
zima mrozi gorące
i wielkie zapały
wiosna cerę złoci
i daje zakwitnąć szalonym pomysłom
lato jest dla nas snem, poduszką
kołdrą i kołyską...
zima mrozi gorące
i wielkie zapały
wiosna cerę złoci
i daje zakwitnąć szalonym pomysłom
lato jest dla nas snem, poduszką
kołdrą i kołyską...
czwartek, 2 lutego 2012
Erotyk IX
gwiazdy rozświetliły naszą intymność
gdy scałowałeś sen z moich powiek
a szeptem rozbudziłeś
skrywaną kobiecość
czułym dotykiem
delikatnym pocałunkiem
bliskością
biciem serca
ciepłym oddechem na szyi
a księżyc
tylko podpatrywał
taniec naszych ciał
gdy scałowałeś sen z moich powiek
a szeptem rozbudziłeś
skrywaną kobiecość
czułym dotykiem
delikatnym pocałunkiem
bliskością
biciem serca
ciepłym oddechem na szyi
a księżyc
tylko podpatrywał
taniec naszych ciał
środa, 1 lutego 2012
Nagroda
za kratami codzienności
uwięziona w schematy
niskie sufity
krępujące konwenanse
czekam na wyrok
czasem, ktoś rzuci
kromkę czarnego chleba
w nagrodę
- za milczenie
uwięziona w schematy
niskie sufity
krępujące konwenanse
czekam na wyrok
czasem, ktoś rzuci
kromkę czarnego chleba
w nagrodę
- za milczenie
Subskrybuj:
Posty (Atom)


