W ciepłym płomieniu
świecy
beztrosko igrają
cienie naszych ciał
drapieżna kotka
czułym dotykiem
zbudziła
lamparcią duszę
pełną rozkoszy
w namiętnym pojedynku
rozpalonych ciał
dzikość serc
zgasiła płomień
ekstazą
poniedziałek, 14 maja 2012
niedziela, 13 maja 2012
* * *
upajam się ciszą
bezszelestną
słoneczną
bezchmurną
wpatrując się w niebo
szukam dźwięku
który rozbije
samotne myśli
próbuję
wsłuchać się
w brzęczenie ważki
która tylko mignęła
nad głową
wytężam słuch
na granie świerszcza
bezskutecznie
cisza nadal brzmi
sobota, 12 maja 2012
Poszukiwania
szukam słowa
doskonałego
które wyrazi
wszystkie myśli
musi być wyrafinowane
w swojej prostocie
intrygujące
i łatwe
do interpretacji
zarazem
by zaspokoiło twórczy
niepokój duszy
interesując czytelnika
szukam słowa
które określi
sens istnienia
zainspiruje do życia
na nowo
doskonałego
które wyrazi
wszystkie myśli
musi być wyrafinowane
w swojej prostocie
intrygujące
i łatwe
do interpretacji
zarazem
by zaspokoiło twórczy
niepokój duszy
interesując czytelnika
szukam słowa
które określi
sens istnienia
zainspiruje do życia
na nowo
piątek, 11 maja 2012
Cierpliwość
wszyscy mi jej zazdrościli
patrzyli
jaka jest dostojna
ważna
i powabna w swej wielkości
była skarbem
przepustką do lepszego świata
ten odwrócił się plecami
bolało - choć walczyłam
teraz, gdy mam dosyć
wystawiłam ją
- tak by każdy widział -
na próbę
patrzyli
jaka jest dostojna
ważna
i powabna w swej wielkości
była skarbem
przepustką do lepszego świata
ten odwrócił się plecami
bolało - choć walczyłam
teraz, gdy mam dosyć
wystawiłam ją
- tak by każdy widział -
na próbę
czwartek, 10 maja 2012
* * *
ostre promienie
zaspanego słońca
delikatnie przebijają
szarość nieba
by wskazać drogę
do leśnej krainy
wrzosowe lica kurhanów
zdradzają
tajemnicę Gottów
zaklętą w kręgi historii
przemierzając je magiczną ścieżką
smakując jagodowej rozkoszy
skąpanej w porannej rosie
w splątanych dłoniach
ukryta miłość
ogrzewa się ciepłem
południa
zaspanego słońca
delikatnie przebijają
szarość nieba
by wskazać drogę
do leśnej krainy
wrzosowe lica kurhanów
zdradzają
tajemnicę Gottów
zaklętą w kręgi historii
przemierzając je magiczną ścieżką
smakując jagodowej rozkoszy
skąpanej w porannej rosie
w splątanych dłoniach
ukryta miłość
ogrzewa się ciepłem
południa
środa, 9 maja 2012
Nocny spacer
lubię nocne
spacery
zamykając oczy
rozpoczynam
wędrówkę
w głąb siebie
zwiedzam najciemniejsze
zakamarki duszy
odkrywam nowe myśli
w dolinie serca
zakopuję dobre
wspomnienia
na skraju rzęs
zawieszam smutki
czekając
aż zdmuchnie je wiatr
a potem idę
mleczną drogą
szukając
gwiazdy
tam, gdzie widać
jej błysk
jest moja przystań
wtorek, 8 maja 2012
Przyjaciel
każdy dzień potrafi
rozjaśnić uśmiechem
wie - kiedy zamilknąć
i kiedy gniew zakrzyczeć
przyjaciel
wskaże drogę
i otrze łzy
nauczy życia
czasem nogę podłoży
bo po upadku
lepiej się myśli
wesprze ramieniem
pogłaszcze po głowie
i wybije z niej głupoty
nie żyje dla siebie
bo nie ma czasu
rozjaśnić uśmiechem
wie - kiedy zamilknąć
i kiedy gniew zakrzyczeć
przyjaciel
wskaże drogę
i otrze łzy
nauczy życia
czasem nogę podłoży
bo po upadku
lepiej się myśli
wesprze ramieniem
pogłaszcze po głowie
i wybije z niej głupoty
nie żyje dla siebie
bo nie ma czasu
Subskrybuj:
Posty (Atom)




