niedziela, 7 października 2012

* * *

życie  
jest skomplikowane
jak tornado 
niszczy wszystko
co napotka na drodze
nudą zabija rozbitków
by znów zburzyć
jego rytm

dodatkowym
zawirowaniem
serca
bałaganem w głowie
i na stole
gdzie w stercie papierów
skrzą się szczęściem
pachnące listy

sobota, 6 października 2012

Nocny spacer marzeń

nocą 
marzenia 
rozpoczynają wędrówkę
do miejsc
nie zdobytych
tych na granicy światów
realnego i sennego
mojego i twojego
szczęścia
przepełnionego smutkiem

i łez
zakrzyczanych śmiechem


spacerując
między gwiazdami
widzimy życie
wyraźniej

piątek, 5 października 2012

* * *


zimny deszcz 
ulewą zmył barwy 
z jesiennego parku

błękit nieba przykrył chmurami

zieloną trawę zamienił
w brunatną ziemię
korale jarzębiny
już nie mieni się czerwienią
rozświetlające mrok fiolety 
pobudził do kwitnienia
złoto liści 
przemienił w szarugę

zmierzch otulił szarością

tajemnicy 
gdy opadnie mgła
chłód i dystans
przywołają dla nas
absolut zimy



czwartek, 4 października 2012

* * *


niepogodzeni 
z przemijaniem
łapiemy każdą chwilę
pełną uśmiechu
szczęścia
dobrych myśli
by zaraz schować
do kieszeni
frustrację
zmęczenie
i rozczarowanie

czas
leczy rany

wymazuje błędy
ból zastępuje tylko
miłymi wspomnieniami

środa, 3 października 2012

* * *


bez pomysłu 
bez natchnienia
ból rozrywa skronie
niemoc przeszywa duszę
myśli kłębią się
w męczarniach
nad białą kartką
papieru

podeptana wena

grymasem zapisuje
nieskładne frazy
budując dzieło
ze zwykłego
nie wiem


wtorek, 2 października 2012

Monolog


noc sprzyja sztuce 
monologu
sumienie na deskach 
bezsenności
odgrywa swoją rolę
bez oklasków
w ciszy 
podmiot liryczny
buduje napięcie
z bólu i wspomnień
to chwila prawdy
dla myśli i serca
zanim znów
on skradnie 
moje sny

poniedziałek, 1 października 2012

Niespodzianka


codzienność 
jest tajemnicą
której
nie można poznać 

od razu
by zgłębić jej 
zawiłości
trzeba poczekać do jutra
wtedy będzie 
przeszłością 
w której
pozostaną wspomnienia

wczorajszych niespodzianek