środa, 14 listopada 2012

* * *


zza nagich drzew 
w jesiennym parku
dryfują na wietrze
liście sponiewierane
miłością do słońca

jesteś blisko mnie 
świat nabiera barw
karuzela naszych dni 
znów nakręca 
codzienny wir

podaruj mi 
wszystkie dni

wtorek, 13 listopada 2012

* * *


zatruta strzała 
przeszywa serce
takie, które kocha
i tęskni prawdziwie

przez utratę
chęci do życia
cierpi katusze 

pustynia obojętnych
ludzkich twarzy
bije piaskiem
po oczach

sprawy na teraz
więzną w gardle 
wyrzucając słowa
kalecząc usta 
ale uleczając duszę

ukryję cię głęboko
by nikt nie zadał ci ciosu

poniedziałek, 12 listopada 2012

* * *


mgła gęsta zasłania świat 
w otoczeniu jedwabistych półcieni
szarości i brązów
siadam cicho 

po drugiej stronie

lustra
siedzi starzec 
odziany w czerń
łowi zbłąkane uśmiechy
drwi

wiatr zimny

słońce wygania 
rozpaczam 
tak wielu przyjaciół odchodzi
na drugą stronę
zostając tylko
w pamięci


niedziela, 11 listopada 2012

* * *


małe szczęścia 
przynoszą zwykle
ogromną pustkę
strach
i duże łzy
jak święta woda
obmyją troski
potokiem 
kryształowych kul
nie patrząc 
że pęka niebo



sobota, 10 listopada 2012

* * *


biedniejemy 

z dnia na dzień
ubożsi
o rację
czas
rozsądek

tracąc
przyjaciół
miłość
sens życia

wyprzedajemy duszę

popadamy w nędzę
samotności

czy wystarczy nam 
godności
by 
z podniesioną głową
żebrać
o grosz
na szczęście?

piątek, 9 listopada 2012

* * *


czekam na powiew 
letniej bryzy 
bo zatopimy się 
w gwiazdach 
pędząc przez zaspane miasto 
będziemy 
przerzucać kartki
wspomnień 

których jest tak wiele
twoje usta 
które niczym czas 
uleczyły rany 
twoje oczy 
którymi zasłoniłam 
smutki i zmartwienia  
twoje silne ramiona 
które osłonią mnie  
przed złem
wiatr rozwiał wspomnienia
zostały tylko 
marzenia
razem

czwartek, 8 listopada 2012

Bez egoizmu


czy w świecie egoizmu  
bezduszności serc
ludzi nieczułych
i złych

znajdzie się miejsce dla ciepła i nadziei?
bez pesymistycznych myśli 
które ogarniają świat
i zbyt wielu słów
przegadanych 

na darmo

niezmienna przez wieki
prawdziwa miłość
jest wielką zagadką 
która nie daje się zgłębić 
nie można pojąć, 
zrozumieć 
tłumaczyć

nie da się jej  
opisać
wyjaśnić 
trzeba ją poczuć sercem 
a nie rozumem

nie opowiadać o niej 
tylko 
przytulić 
drugie serce