grzeszna dusza
spowiada się
milczeniem
rozlicza ból
troski i sumienie
jak rachunek
porządkuje
dobro i zło
krwawiąc łzami
powoli spływają
po policzku
by rozbić się na bruku
jak szkło
nietrwała to miara
smutku
piątek, 14 czerwca 2013
czwartek, 13 czerwca 2013
* * *
gdy milczę
słuchasz mnie uważnie
w tej ciszy jest wszystko
jak szaleniec
interpretujesz
każdy gest
czekając na
pospolite słowo
gubisz sens
wypowiedzi
słuchasz mnie uważnie
w tej ciszy jest wszystko
jak szaleniec
interpretujesz
każdy gest
czekając na
pospolite słowo
gubisz sens
wypowiedzi
środa, 12 czerwca 2013
* * *
z garści wspomnień
serce wybiera
te najtrwalsze
pielęgnuje je
malując obraz wciąż od nowa
akwarelą
muska smutek
olejną
wydobywa radość
miłość tatuażem
utrwala w pamięci
by nie wyblakła
serce wybiera
te najtrwalsze
pielęgnuje je
malując obraz wciąż od nowa
akwarelą
muska smutek
olejną
wydobywa radość
miłość tatuażem
utrwala w pamięci
by nie wyblakła
wtorek, 11 czerwca 2013
* * *
złodzieje dusz czyhają za rogiem
bezczelnie
pchają się
w nasze życie
z buciorami
pełnymi błota
i obłudy
na siłę chcą zostawić
swój ślad
nie rozumieją
że są intruzami
bez zaproszenia
do przyjaźni
miłości
do wspólnego życia
prześladują obecnością
nękają emocją
dręczą potokiem słów
by zerwać pęta
potrzeba siły
ramion, które skryją strach
szeptu, którego krzyk
rozedrze niebo
uczucia silniejszego niż pięść
poniedziałek, 10 czerwca 2013
* * *
niedziela, 9 czerwca 2013
* * *
rozszarpane na strzępy
serce na dłoni
noszone
trzeba ukryć
przed światem
za dużo dobra
rozdało
już dość
choć wilki
ciągle głodne
serce na dłoni
noszone
trzeba ukryć
przed światem
za dużo dobra
rozdało
już dość
choć wilki
ciągle głodne
sobota, 8 czerwca 2013
* * *
w księdze życiakreślę kolejne rozdziały
by treścią
przyćmiły okładkę
zachwyca uśmiechem
krajobrazem uniesień
mądrością przeżyć
opowiada łykając łzy
w lustrze kart zapisanych
pokazuje oblicze
skrywając słabości
wybiera się w podróż
w głąb duszy
niewzruszona
maluje portret przyszłości
słowem trudnym
nierozpoznanym
Subskrybuj:
Posty (Atom)

