środa, 7 sierpnia 2013

* * *

policzek przyciśnięty 
do szyby
pod powieką 
krajobraz wspomnień

obojętni 
podglądamy świat

czas zamarł


stchórzyliśmy przed tym
co skrywa ulica

wokół
tylu nieporadnych
ludzi

wtorek, 6 sierpnia 2013

* * *

proste kąty ścian
ograniczają 
przestrzeń myśli

zatrzymując wzrok 
na teatrze cieni
iluzja
igraszka
kłamstwo
czekanie na Godota


klaustrofobiczny sufit
opada na powieki
zamykając łzom
drogę ucieczki

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

* * *

w białej sukni 
w chłodzie bezdusznym

alejami 
ludzkiej bezmyślności
bez wyrzutów sumienia
spaceruje śmierć

wrośnięta w ziemię
przejmującym jękiem
otwiera drzwi

bez pukania

bez słowa
zabiera duszę
zostawiając
otulone kirem
ciało

niedziela, 4 sierpnia 2013

* * *

pod powiekami
spokój południa
ramiona z błękitu
kołyszą
łagodnym zefirem

słońce wypala
wspomnienia
zapisane szumem traw

cisza gra 
na skrzypcach
świerszcza

i tylko drzewa 
szmerem deszczu
poruszone
huknęły 

pękło niebo
ulewą rzeczywistości

sobota, 3 sierpnia 2013

* * *

samotność
lubi czerń nocy
długie rozmowy z księżycem
i liczenie gwiazd

samotność 
boi się dnia
ciszy tłumu
obcych twarzy
szczęścia

samotność
przysiada się znienacka
do każdego z nas
szuka schronienia
w cieniu naszych kroków

piątek, 2 sierpnia 2013

* * *

pamięć
tajemniczy sekretarzyk
szufladkuje wspomnienia 
dobre są ciężkie
opadają na dno serca
i tam mieszkają 
radując myśli
lekkie, napiętnowane złością
chwile
ulatują szybko
by nie zaśmiecać
duszy 

czwartek, 1 sierpnia 2013

Sennie

do przystani zapomnienia
dryfuję
srebrną łodzią nocy

drogowskaz księżyc 
wskazuje
strudzonym kierunek 

gwiezdnym pyłem otulając
senne marzenia