sobota, 14 września 2013

* * *

pustka 
wypełnia każdą chwilę
aż po brzegi

wciąga
jak ruchome piaski
zapadamy się w niej 
bez opamiętania

wokół tylko pustynia
ludzkich dusz
i fatamorgana szczęścia

piątek, 13 września 2013

* * *

jesienne katharsis 
obmywa dusze
z beztroski serc

w błyszczących kroplach
odbija wspomnienia
ożywia las
by
w porannym słońcu

złotem
sypnął na polanę

czerwienią
obsypał drzewa

a nadzieję 
utrwalił zielenią

czwartek, 12 września 2013

* * *

czarna cisza nocy
porządkuje świat
marzenia rozkłada
od gwiazdy
do gwiazdy


po lewej spełnione
nierealne po prawej

w świetle księżyca 
podpisuje 
pakt z diabłem
by piekło 
pochłonęło smutki

świtem
rozświetla drogę
brukowana aleja 
straszy stukotem
kroków niecierpliwych

idąc przed siebie
szukają szczęścia
w tłumie 
wędrowców

środa, 11 września 2013

* * *

czytali w swoich myślach
od pierwszej chwili

połączyli zmysły
smaki
kolory dusz
znali każdy dotyk
niewypowiedziane 
nawet słowa

w czułych gestach
budowali szczęście
pękło nagle
jak bańka mydlana

potrafili już tylko 
rzucać błotem
obcy - sobie - ludzie 

wtorek, 10 września 2013

* * *

na rozdrożu wspomnień 
z worka niepamięci
wyrzucam ból
wiatr 
dodaje mu lekkości
dryfuje wśród obłoków
otulając je 
szczelnie szarością

grafitowe chmury
oczyszczają
pamięć
burzową iskrą
strumieniem łez
tęczowym mostem
ciszy

poniedziałek, 9 września 2013

* * *

przyszła znienacka 
szeleszcząc deszczem
wiatru sukienką
pajęczyną 
słonecznych wspomnień

garść szarugi
pod nogi rzuciła
polany
przyprawiła rubinem 
jarzębin

leśne dukty
złotem okryła
zawieszając pod niebem
firany mgieł

niedziela, 8 września 2013

* * *

jednym spojrzeniem
dotykam bólu
istnienia
drugim
przyglądam się 
radości życia
między nimi przepaść
ludzkich dusz
wciąż zapełnia się
kłamstwem
tym, które rani
przynosząc ukojenie