sobota, 28 grudnia 2013

* * *

zanurzam pióro 
w kałamarzu łez

sympatycznym atramentem
na kartach niepamięci
kreślę ból
pożegnania

potokiem słów
płyną 
muśnięcia duszy
rozterki serc

i tylko 
księżyca blask
ujrzy żar
tych wspomnień

piątek, 27 grudnia 2013

* * *

w gorączce 
spalonego świata
uciekam przed życiem
zniszczonym w podświadomości

żyję
bo nadzieja 
funduje mi radość
dryfującym marzeniem

zabłąkana troską
uciekam 
przed płomieniami światła

ku przestrodze  
zwężam drogi zaufania
by nie doznać 
błędnego uczucia

sen 
jest natchnieniem
kamienną zagadką
spisaną z myśli mej pamięci

zostawiam testament
który nigdy się nie spełni

losie czemu dręczysz 
kując ludzi
zadajesz rany


dość skarg
dość zażaleń

przecież trwa mój sen
twardy jak skała
który obudzi wasz umysł
gdy będę już tylko wspomnieniem

czwartek, 26 grudnia 2013

* * *

niepewność 
jak ruchome piaski
wciąga 
z każdym dniem
głębiej

brniemy
coraz dalej
bez szans
na zmianę

tonąc
w ulicznym bagnie
nie mamy
siły
by walczyć

środa, 25 grudnia 2013

* * *

w okowach nadziei
jak skazańcy
czekamy na wyrok

przez kraty codzienności
przebija się słońce
raniąc powieki
ostrym promieniem

nie pozwala 
błękitu nieba
zapleść w warkocze
nie daje
trawie zakwitnąć
bukietem ostów
kaleczy dłonie

grypsem myśli
przesyłamy sobie
iskierkę marzeń

wtorek, 24 grudnia 2013

* * *

cisza 
w odświętnym stroju
nocy
czeka 
na cud narodzin

anielskie chóry
wyśpiewują nadzieję
a ludzie
dzielą się
chlebem i łzami

poniedziałek, 23 grudnia 2013

* * *

noc
objęła mnie 
srebrnym ramieniem
zasypiając
między gwiazdami
dusza czeka
na wieczność

niedziela, 22 grudnia 2013

* * *

wspomnienia
bezużytecznie zbierane
w pamięci duszy

miały być lekcją
ludzkiej istoty
a przynoszą 
tylko 
smutek

to co wyniosły
z przeszłości
nie pozwala 
zapomnieć

teraźniejszość
nie ma dla nich
czasu
w przyszłości
zapełnią
myśli 
opustoszałe