zaklęty ból
targa
naszym ciałem
przypominając
że wszystko
w naszym życiu
jest kruche
tymczasowe
a potem już
tylko nicość
poniedziałek, 14 lipca 2014
niedziela, 13 lipca 2014
* * *
sobota, 12 lipca 2014
* * *
dusza
zamiera w ciszy
myśli
nieokiełznanych
serce
zastyga
nie pompując
emocji
oczy zachodzą
mgłą
wspomnień
i tylko rozum
nie traci
czasu
wybiegając
w teraźniejszość
zamiera w ciszy
myśli
nieokiełznanych
serce
zastyga
nie pompując
emocji
oczy zachodzą
mgłą
wspomnień
i tylko rozum
nie traci
czasu
wybiegając
w teraźniejszość
piątek, 11 lipca 2014
* * *
gdy niebo zajdzie jutrzenką
ognistą
gwiazdy
przedzierać
się będą przez ogień
ostatni raz
zatęsknię
za tobą
na granicy snu
tam gdzie noc
jest najpiękniejszym dniem
wstąpię do raju
za grzechy
popełnione za życia
za miłość
płonącą jak niebo
za ognień duszy
skutej lodem
i jak Dante
zwiedzę trzy światy
i w żadnym nie
znajdę ciebie
Styks przepłynę
wszerz cały
i stracę nadzieję
czwartek, 10 lipca 2014
* * *
środa, 9 lipca 2014
* * *
płyniemy po bezkresach
nas
zawijamy
do nieznanych portów
by nie rzucać się
z rozpaczy
w morską otchłań
za burtę
mijając
rafy koralowe
mimo niepomyślnego wiatru
płyniemy
pod pełnymi żaglami
kierując się
kompasem dobra
podziwiamy życie
piękne
jak zachód słońca
poza zasięgiem
sztormów
czeka nas
cichy port
wtorek, 8 lipca 2014
* * *
w barwach najgłębszej czerni
skąpany
w odcieniach szarości
uleciał ku górze
targany wiatrem wschodu
motyl
lekko uniósł
się nad ziemią
by opaść
i wznieść się
ponownie
uleciał ku górze
opętał wszystkich
urodą
i padł wśród traw
kończąc
swój żywot
pogrzebany
w smutku bezkresnym
za życia
śmiercią obdarowany
duszą prosi
o jedno żywe wspomnienie
Subskrybuj:
Posty (Atom)

