niedziela, 14 czerwca 2015

* * *

mgła zawiści
ogranicza
spojrzenie

kłuje w oczy
gestem
fałszywym

drapie w gardło
słodyczy
cykutą

powoli opada 
otacza 
rozczarowaniem
kolejny dzień

sobota, 13 czerwca 2015

* * *

na mapie serca 
zaznaczam
kolejne porty
do zamknięcia

gaszę latarnie
duszy
by nie zawędrował
do nich kolejny
zbłąkany wędrowiec

przeludnione myśli
nie tworzą już
szczęśliwych wysp

zimny front
przynosi
ukojenie samotności
na rozgrzanej
plaży rozczarowania

piątek, 12 czerwca 2015

* * *

rzucam codzienność
nudną i chmurną
w pośpiechu nocy
pakuję plecak
emocji

zabieram
z sobą 
ciepły sweter
i niepamięci garść
ulubiony wiersz
i ciszę
zaklętą
w wyblakłej fotografii

zostawiam
postronki nerwów
zszarganych
i maskę 
na dzień

wchodzę w ciemność
za sobą
zostawiając wczoraj

jutro świat
może 
się skończyć
i odwrotu 
od marzeń
nie będzie

czwartek, 11 czerwca 2015

* * *

zgniotę 
miłość 
w papierową kulkę 
i rzucę 
gdzieś w kąt
gabinetu
chirurga 
rozdartych serc

nie będę 
wróżyć 
z płatków akacji
pisać wierszy

spakuję walizki 
pobiegnę 
na lotnisko
i już 
nie wrócę

może jutro?

środa, 10 czerwca 2015

* * *

na niebie 
gwiazdy 
wokół cisza

w cichej uliczce 
siedzą 
wpatrzeni w siebie
on i ona 

przerzucają 
kartki wspomnień
których
czas 
nie uleczył 

nie widzą nic 
poza sobą 
ciche wyznania

pięknie 
razem wyglądali 
tej nocy 
nic nie mogło 
ich rozłączyć 

lecz noc 
minęła
a z nią 
sen o pięknej 
miłości

ona i on 
podziwiają 
te same gwiazdy 
każde
w swoim oknie

wtorek, 9 czerwca 2015

* * *

kradnąc 
twoje sny
zraniona

odrywam 
kawał serca

chwytam w dłonie 
ciąg słów
przyćmiewam 
fałsz 
zdradę 
naiwność

ale nie mam 
żalu 
sentymentu 
czy miłości 

pękło 
wszystko 
jak bańka mydlana 

wolność
samotność 
życie 

znikam
wszystko 
zapomninam 
tylko 
nie kradnij 
moich snów 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

* * *

opór
uświadamia 
nasze istnienie
od bezsensu
do sensu

dusza wypełnia 
przestrzeń ciała
od ściany
do ściany

opór podłogi
marzenia
wbija w ziemię
odbite
od dna
przebijają
sufit nieba

siła
orlich skrzydeł
opór