środa, 7 października 2015

* * *

nieskrępowani 
nocą
prowadzą
dyskurs
z księżycem

czerń
wyostrza zmysły
smakując
powoli sens
mijającego 
czasu

wtorek, 6 października 2015

* * *

utkana 
z nostalgii
w pajęczych niciach
jesieni

idę aleją
wspomnień
kasztanowych
na przekór
wiatrom

zbieram bukiety
czerwono-złotych
liści
listów
wyznań
rozwianych 
na latawcach 
babiego lata

w lustrach
kałuży
przeglądam
spadające łzy
deszczu

cała jestem
jesienią

poniedziałek, 5 października 2015

* * *

złość 
zrodzona 
z bezradności
kiełkuje
ostem polnym

zlękniona dusza
szuka słów
spragnionych
utkanych
w fioletowym
koszyczku
namiętności

kolcami
rozrywa mur
objętności
przedzierając się
do słońca
by złagodnieć

niedziela, 4 października 2015

* * *

jesienny deszcz 
obmywa duszę
z kurzu
trosk
perłowy
smutek łez
ukrywa się
w stosach 
liści
odsłaniając
ramiona 
drzew uschniętych
z tęsknoty

sobota, 3 października 2015

* * *

na nitce 
myśli 
plączę supełki
pamięci
nie-pamięci

ciągle 

nowe i nowe

by co rano
nie zapomnieć
żyć

piątek, 2 października 2015

* * *

czasami
się tęskni

do słońca
promieni
błyszczących
iskierką
w oczach
chmurnych 
jak niebo

czasami 
się tęskni

do beztroski
w piasku wydm 
odznaczonej
do szczęścia
łapanego
jak motyle

czasami
się tęskni

czwartek, 1 października 2015

* * *

zanurzam się 
w ciszy
by usłyszeć
siebie

szeptem
krzyczą myśli
zagubione

odłożone
między
wtedy i teraz

zadeptane 
pośpiechem
czekają
na swoją
kolej