czwartek, 21 stycznia 2016

* * *

tęsknota
niewypowiedziana
tli się w duszy
płomykiem
nadziei
na miłość świadomą
dwóch serc
na ciszę
szeptem wypełnioną
po brzegi
i dotyk
zniecierpliwiony
grzechem

środa, 20 stycznia 2016

* * *

cień
smutny
zimny
i szary 
nie-przyjaciel
człowieka

snuje się
za nim
krok w krok
niechciany
jak anioł stróż
w ciemnej uliczce
i diabeł 
na skraju
przepaści

nie można
na nim polegać
choć zawsze
jest

wtorek, 19 stycznia 2016

* * *

ile to jeszcze nocy 
do dnia 
spokojnego 

bez wiatru
rozstawiającego
po kątach
i burz
grzmiących złowrogo
marzeń zatopionych
w kałużach łez
i szczęść zadeptanych
pośpiechem

od słońca
wschodzącego 
z uśmiechem 
do zmierzchu
gwiazdą lśniącego

ile to jeszcze nocy

poniedziałek, 18 stycznia 2016

* * *

podążając 
ślepą uliczką
złudzeń

w pośpiechu
gubisz
dzień za dniem

a drogowskazy
wspomnień
wskazują 
tylko drogę
pod prąd

niedziela, 17 stycznia 2016

* * *

deszcz 
zmyje obawy
pozbiera popioły
gruzy stuleci

patrzysz na błędy
kamienny aniele 
taki oziębły

te białe skrzydła 
jasna twarz 
i złoty krąg 
co oświetla 
twe bezlitosne oblicze

milczysz
nad  trybunałem 
potępieńców 
bo jaśniej 
im świecą 
na grobach 
znicze  

sobota, 16 stycznia 2016

* * *

cisza
brakujące słowa
między nami

usta milczą
zasłonięte 
niepewnością

dotyk
zatrzymany gestem
w połowie myśli

tnie jak brzytwa
zadając kolejną
bezkrwawą ranę

piątek, 15 stycznia 2016

* * *

z niedopowiedzeń
utkane myśli 
nie mają początku

błądząc
zostawiają 
tylko ślady
znaki
i poszlaki

dobre i złe
słowa
sensem
poszarpane
szukają zakończenia