środa, 21 grudnia 2016

* * *

za kratami duszy
cierpi rozum
uwięziony
między 
uderzeniami serca
a kolejnym oddechem

myśli krążą
pomiędzy 
warg muśnięciem
a dotykiem czułym

w kajdanach 
słów niezapomnianych
a tych niewypowiedzianych
uczucia gasną
w oczach

wtorek, 20 grudnia 2016

* * *

chcę
uprościć życie
aby
przeżyć trudną 
sztukę 
umierania
nadziei

nie słyszeć 
krzykliwej 
prawdy 
pośród tłumów

rozdawać 
kawałeczki serca
jak iluzjonista 
magię

nie biorąc 
od wolności 
podatku

poniedziałek, 19 grudnia 2016

* * *

noc 
jest kochankiem 
doskonałym 
muśnięciem wiatru
zrywa 
satynowy wstyd
w płomieniach świec
igrają zmysły
rozpalone 
do granic rozsądku
gubiąc nagość 
aż do świtu 

niedziela, 18 grudnia 2016

* * *

znalazłam ślad 
niepamięci
okruch szczęścia
muśnięty turkusem
zaklęty 
w kamieniu
skrawek uczucia
złamany
perłami łez

sobota, 17 grudnia 2016

* * *

nad przepaścią bezradności 
zawisło sumienie

w pół kroku
w pół oddechu
w pół chwili

zamarło 
w bezruchu
między dobrem a złem

nieskalane myślą
sumienie czyste
bo nieużywane

piątek, 16 grudnia 2016

* * *

gorycz kolejnej kawy 
zaczernia duszę
kropla 
po kropli
zatruwa bezsennością
płynącą w żyłach
do świtu

wierszem
kłuje oczy
do łez zachwytu
uśmiechu smutkiem
malowanego

odmierza czas
szelestem
pożółkłych stron
pachnących fiołkiem

czwartek, 15 grudnia 2016

* * *

wstrzymałam oddech 
na chwilę
na dzień
na jedno słowo
niedopowiedziane

w ciszy
zawisła myśli
pajęczyna
utkana 
z nocy i dni

zawiązała 
pustkę
na gordyjski supeł
strachem
paraliżując skronie