sobota, 28 kwietnia 2018

* * *

dzisiaj to most 
łączący 
trud wczoraj
z jutrem nieznanym

idę
przed siebie
powoli stawiam 
krok za krokiem

potykam się
o cienie
zagubionych myśli

zostawiam za sobą
ból miniony
niepewnie
wchodząc w lęk
kolejnych godzin

piątek, 27 kwietnia 2018

* * *

schodami samotności 
spaceruję codziennie
góra - dół

mijam 
niewidzące twarze
niesłyszące głosy
niewykonane gesty

patrzę 
w przestrzeń
wypełnioną pustką
gęstnieje
z każdym krokiem

oblepia duszę
obojętnością
jak pancerzem
dobrych myśli

czwartek, 26 kwietnia 2018

* * *

strach 
zamyka oczy
by nie widzieć bólu

milknie w tłumie

ucieka cieniem
przed samym sobą

gdy zapada zmrok
zbiera siły 
na kolejną walkę

mężnieje
zadając cios

środa, 25 kwietnia 2018

* * *

miałam skrzydła 
choć nie byłam aniołem

w miękkim puchu 
skrywały marzenia 
unosiły duszę
nad codzienność

upadłam
pod ciężarem trosk

połamałam skrzydła
ból paralizuje skronie
i tylko
cisza buduje 
ten świat od nowa


wtorek, 24 kwietnia 2018

* * *

uprzedził mnie los 
podstępnie
okradając z życia
krótkich chwil

ścigam się z czasem
szukając nowych dróg
dla wspomnień

strzępy nocy i dni
nie dają zapomnieć
o sobie

i walczą o duszę


poniedziałek, 23 kwietnia 2018

* * *

w przestrzeni 
między gwiazdami
szukam miejsca
dla siebie

mikroplanety
dla duszy
wspomnień
gdzie 
wczoraj i dziś
z nadzieją czekają
na jutro

w srebrnym pyle
księżycowej drogi
wytyczam szlaki
aż do granicy snu

niedziela, 22 kwietnia 2018

* * *

na bezdrożu myśli 
milknie wiatr

dobro i zło
spokojnie
rozdziela na pół

cisza
potęguje gniew
strach rośnie 
miarowo

buduje mur
ze słów
niewypowiedzianych