wtorek, 3 stycznia 2012

Dzień

Dzień Twój
staje się dłuższy
o zapamiętanie
barwy oczu
szeptów
ledwie uchwytnych gestów
kiedy pora pożegnań
jak przypływ
zabiera wszystko
z brzegu

i na dno morza zanosi


Dzień Twój
staje się dłuższy
o pustynię godzin
na której schnę z pragnienia
twojej bliskości
bezobłoczne niebo otacza błękitem
karawanę moich marzeń


Dzień Twój
staje się dłuższy
o czekanie na powrót
tak dmuchając na popiół
zbudzić można pożar
i śpiący niepokój
trzepoce w górnej komorze serca
słysząc ciche
znajome kroki


Dzień Twój
staje się dłuższy
o spacer 
w słonecznym świetle

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Piekło

Nie wierzę
w słowo
nawet teraz
stojąc
przed bramą
piekieł
nie umiem
się żegnać
z nadzieją

* * *

Światła takie
że jaśniejszych nie znajdziesz
choćbyś cały zawędrował widnokrąg
Widzisz, 
jak kołyszą morzem nocy?
     - tam jest brzeg


Światła takie
że w kwiatach marzeń
odbijają się gwiazdy ziemi
na witrażach zgasłych zdarzeń
chwieje się znikający cień
      - brzeg jest coraz bliżej


Światła takie
że tylko w nich pląsać
widnokrąg – jak wrota otwarte
czeka nas cierpliwie


i tylko w dłonie klasnąć
wtedy
i ty i ja
będziemy światłem
     - brzeg

* * *

Miesiące pędzą
jak autobusy zdarzeń
między
przystankami życia


jeszcze wczoraj
twarz wtulałeś
w obłok

wiszący nad sosnami
teraz głos twój
jak ptak wędrowny
wraca do moich marzeń
tak dawno 
nie byliśmy razem


w słonecznej sieci
zaplątały się szmery
naszej miłości
i nie wiedzieć kiedy
miasto
nas tak zniewoliło
że brak już
przestrzeni


ostry wiatr
rozsypuje przed nami 
fortyfikacje
by nie broniły dostępu
do marzeń
tak powszednich 
jak chleb

* * *

Dni mojej samotności
są policzone
łzami losu
wybrukowana powierzchnia
kiedyś się skończy
cywilizacja
dzisiejszą wyrocznią
wciąż na wydechu
panika
i przebudzenie
nie w samotności
lecz w jej obręczach
nie sposób krzyczeć
z wiatrem
i pod wiatr
bez pożegnania
sama

* * *

W pieszczocie twoich dłoni
ukrywam drżenie serca
w dotyku twoich warg
zamykam pragnienie
w cieple ramion
skrywam swoje myśli
w Tobie
jestem sobą

niedziela, 1 stycznia 2012

* * *

Wyobraź sobie,
że odtąd każdy

Twój sen
będzie
jak płomień świecy

ciepły i miły
A w nim: Pozbieram dla ciebie
wszystkie krople rosy
zapachy kwiatów
i kolory ziemi...


Wyobraź sobie, że odtąd każdy
Twój sen będzie pełen radości i marzeń...
A w nim: Tęczę z barw i myśli
wkładam w twoje dłonie
zatrzymam zegary
niech wołają o przebaczenie


A kiedy ... zdarzy się sen w innej porze dnia
nawet najsłoneczniejszej
będzie ona pełna półtonów i szeptów
i tylko na widnokręgu
Jedna Jedyna Gwiazda
dla mnie - Ty
dla Ciebie - ja