wtorek, 14 sierpnia 2012
Wulkan
z boską siłą
wznieca ogień
wypluwa gorącą lawę
paląc ziemię
parząc ludzi
zabierając wszystko
wulkan
lawiną nienawiści
zabija
ludzką czułość
potokiem kamieni
rozbija serca
popiołem rani wzrok
w zderzeniu
z oceanem łez
tworzy skamielinę
na której
nie zakwitnie już
nadzieja
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
* * *
by dotknąć chmur
Kordian
wspiął się na szczyt
obłędu
niemocy
walki dobra ze złem
by zdobyć
Mont Blanc
wspięłam się
na chmurę
by musnąć skrzydłem szczyt
wolności
piękna
szczęścia
współczesność
też potrafi być
romantyczna
niedziela, 12 sierpnia 2012
Spacer
leśnym duktem
biegnę do ciebie
nasłuchuję
niecierpliwych kroków
pod szybkim krokiem
strzelają gałązki
suche pachnące
między drzewami
ścigam się z echem
przytulam się
do brzozy
uspokaja mnie
zabiera złą energię
odgania strach
dodaje sił
na czekanie
słońce nagrzewa polanę
ptaki krążą nad głową
krzyczą
... że idziesz
biegnę do ciebie
nasłuchuję
niecierpliwych kroków
pod szybkim krokiem
strzelają gałązki
suche pachnące
między drzewami
ścigam się z echem
przytulam się
do brzozy
uspokaja mnie
zabiera złą energię
odgania strach
dodaje sił
na czekanie
słońce nagrzewa polanę
ptaki krążą nad głową
krzyczą
... że idziesz
sobota, 11 sierpnia 2012
* * *
gdy dzień spotyka się z nocą
zachłannie walczymy
o siebie
szukamy wtedy pocieszenia
rozkoszy dla ciała
zrozumienia dla duszy
wspólnego rozwiązania
szansy na jutro
dialogu
gdy księżyc ustępuje
słońcu miejsca
idziemy walczyć
o chleb
zachłannie walczymy
o siebie
szukamy wtedy pocieszenia
rozkoszy dla ciała
zrozumienia dla duszy
wspólnego rozwiązania
szansy na jutro
dialogu
gdy księżyc ustępuje
słońcu miejsca
idziemy walczyć
o chleb
piątek, 10 sierpnia 2012
Erotyk XXV
przyszłam do ciebie boso
gdy świt zaglądał
do okien
scałowałam sen
z powiek
budząc pożądanie
otuliłeś mnie
ciepłymi ramionami
rozpaliłeś zmysły
szeptem wyjawiłeś
tajemnicę rozkoszy
zabrałeś mnie
w nieziemską podróż
do bram raju
gdy świt zaglądał
do okien
scałowałam sen
z powiek
budząc pożądanie
otuliłeś mnie
ciepłymi ramionami
rozpaliłeś zmysły
szeptem wyjawiłeś
tajemnicę rozkoszy
zabrałeś mnie
w nieziemską podróż
do bram raju
czwartek, 9 sierpnia 2012
* * *
serce i rozum
toczą
odwieczną walkę
o miłość
serce pełne emocji
nie widzi wad
prostuje kłamstwa
rozgrzesza wszystko
czego nie akceptuje
rozum
samotność nocy
wyostrza wzrok
szuka odpowiedzi
cierpiąc z niekochania
toczą
odwieczną walkę
o miłość
serce pełne emocji
nie widzi wad
prostuje kłamstwa
rozgrzesza wszystko
czego nie akceptuje
rozum
samotność nocy
wyostrza wzrok
szuka odpowiedzi
cierpiąc z niekochania
środa, 8 sierpnia 2012
Pokrzywa
dotknęłam myśli o Tobie
przypadkiem
ciepło przeszyło
moją duszę
jak pokrzywa
gdy musnęłam po niej dłonią
- przypadkiem
rumieniec
palił skronie
jak chwast
- ale tylko przez chwilę
Subskrybuj:
Posty (Atom)





