szklany dom
zbudowany z marzeń
ideałów
i wielkich słów
zburzył kamień
niedbale rzucony
w okno
na bruk
posypały się
kryształowe
łzy murów
a dach
zalał się
krwią
i tylko szczątki
fundamentów
przypominają
że trzeba
marzyć dalej
piątek, 21 lutego 2014
czwartek, 20 lutego 2014
* * *
brakuje słów
gdy brat
strzela do brata
brakuje sił
by złapać za broń
brakuje sumień
by śmierć niewinnych
wziąć na siebie
została
bezradność
i łzy
gdy brat
strzela do brata
brakuje sił
by złapać za broń
brakuje sumień
by śmierć niewinnych
wziąć na siebie
została
bezradność
i łzy
środa, 19 lutego 2014
* * *
ciemność nocy
tak różna od innych
ofiarowana demonom
z niej wyrywa się
przeraźliwy krzyk ciszy
który słyszą tylko
nieliczni
wsłuchani
we własne sumienie
boję się ciemności
bo nie widzę siebie
potrzebuję
białą laskę
jako pewność
że się nie zgubię
szukając światła
oddałabym duszę
za jego promyk
jeśli nie w moich oczach
to niech
sercu zaświeci słońce
tak różna od innych
ofiarowana demonom
z niej wyrywa się
przeraźliwy krzyk ciszy
który słyszą tylko
nieliczni
wsłuchani
we własne sumienie
boję się ciemności
bo nie widzę siebie
potrzebuję
białą laskę
jako pewność
że się nie zgubię
szukając światła
oddałabym duszę
za jego promyk
jeśli nie w moich oczach
to niech
sercu zaświeci słońce
wtorek, 18 lutego 2014
* * *
potokiem krwi spływa bruk
czarny
zadeptany buciorami
spałowany ból
nie przerywa buntu
o wolność
o prawdę
o życie
palące serce łzy
nie przestają spływać
z matczynych oczu
ich dłonie tulą
zimnych bohaterów
zagrzewając do walki
tych, którzy
nie chcą na brata podnieść ręki
cierpiącej matce
nie odmawia się racji
bezradnie patrząc
na śmierć
staje się przecież
po stronie katów
poniedziałek, 17 lutego 2014
* * *
niedziela, 16 lutego 2014
* * *
sobota, 15 lutego 2014
* * *
Subskrybuj:
Posty (Atom)


