sobota, 21 czerwca 2014

piątek, 20 czerwca 2014

* * *

z nadzieją
na lepsze jutro
sięgasz
z cylindra nocy
po kolejną
gwiazdę

która przynosi
tylko
niepokój

czwartek, 19 czerwca 2014

* * *

zbrukani
uwikłani
krążą 
nad umysłami

dręczą

jak sępy
wyrywają strzępy
z serc 
czystych

nie wiedząc
że pęta strachu
już 
za nami

środa, 18 czerwca 2014

* * *

na barykady sumień 
wspięła się 
wolność

odarta 
ze złudzeń
rozrywana na strzępy
traci osobowość

kupczą nią
judasze
rzucając pod nogi
garście srebrników

strzelają do niej
faryzeusze
zaprzedani władzy
absolutnej

czy zawsze
pod szańcem

muszą walczą o wolność
osamotnieni 
wariaci?

wtorek, 17 czerwca 2014

* * *

w deficycie łez
zatopione smutki
nie wypłyną 
na powierzchnię świtu

pogrzebana nocą
między snem
a księżycem
prawda
zasypia
na kamiennej 
poduszce
bruku

nie zbudzi 
jej nawet
pośpiech stóp
wędrujących 

skulona w kącie
zapominana
zostanie
tam
na zawsze

poniedziałek, 16 czerwca 2014

* * *

panno szafirowa
patrzysz na błędy

kamienny aniele 
oziębły
kiedyś opieką 
nas otoczysz

białe twe skrzydła 
jasna twarz 
złoty krąg 
oświetla oblicze 

mądrość swą
dla twojej chwały
zatapiam w słowach 
wszystko to 
by nie odszedł 
twój majestat

niedziela, 15 czerwca 2014

* * *

między 
dniem a nocą
spaceruję 
mleczną drogą
marzeń
szukając 
w gwiezdnym pyle
twoich ramion