piątek, 7 sierpnia 2015

* * *

życie 
czeka
bez ustanku

próbuje ci 
podarować 
bilet
do raju

a ty 
zatrzaskujesz
drzwi
bez sprawdzenia
kto za 
nimi stoi 

wsiadasz 
do pociągu
który 
jedzie 
w jedną stronę

co to za stacja?

czwartek, 6 sierpnia 2015

* * *

nie ma odwrotu
los tak chciał 
by stanąć 
ramię w ramię

z włócznią w ręku
ze strachem 
w głowie
wśród krzyku

honor nakazał 
stanąć tu
by walczyć 
do ostatniego 
tchnienia

gdy racja 
jest 
po twojej stronie 
zwyciężasz 
nawet jako trup

moralne zwycięstwo
jest w tobie 
i płonie 
przeciwnik 
jak gruz

środa, 5 sierpnia 2015

* * *

nie chcę
słyszeć krzykliwej 
prawdy 
pośród tłumów 
głuszy

chcę
przeżyć 
trudną sztukę 
umierania
jak iluzjonista 
magię

ze skrzynki 
wyciągać 
spełnione marzenia

wprowadzać 
w czyn słowa
żyć

wtorek, 4 sierpnia 2015

* * *

pustynia
codzienności
zarasta
chwastem

gęstnieje
zastyga
jak skamielina

zasusza łzy
piachem
sypiąc w oczy

błotem
spływającym z uczuć
betonuje
serce

rzeźbi głazy
ludzkich
niedoskonałości

pustynia
codzienności

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

* * *

szukam cienia
chodził
za mną
krok w krok
i przestał

schował się
za drzewem
ukradkiem
śledzi
uciekające
godziny

podkłada nogę
emocjom
które nie chcą 
opaść 

niedziela, 2 sierpnia 2015

* * *

na szerokim 
morzu
chwyciłam 
wiatr w żagle

chcę
przezwyciężyć 
opór wiatru

zachłysnąć 
się powietrzem 
ostatni raz 
i zgasnąć powoli 

rozpłynąć się
jak jedna
z tysiąca gwiazd

owinięta 
ciepłym kocem
marzyć
o cichym porcie

sobota, 1 sierpnia 2015

* * *

nie czekaj
na mnie

w pośpiechu
pakuję
resztki życia

składam je
na stosy 
do wyniesienia
do schowania
na co dzień

nie czekaj 
na mnie

wyrywam kartki
z brulionu
obietnic
próżnych

rzucałeś
je na wiatr
wróciły
bez słowa

nie czekaj 
na mnie

wychodzę