piątek, 28 sierpnia 2015

* * *

umówiła się 
z życiem 
na później

w pośpiechu
dzwoniąc
że nie zdąży
przełożyła
dni i noce
za sprawy
niecierpiące
zwłoki

rozminęła się
z marzeniami
stojąc w korkach
obojętnego tłumu
pospieszającego
sens klaksonem

łapiąc oddech
wykasowała
emocje 
esemesem

czwartek, 27 sierpnia 2015

* * *

utkana z lęku
samotność
w zaułku nocy
szuka
schronienia

przysiadła
przy księżycu
nieopodal
marzenia

sen 
zburzył 
jego sens
nagłym 
przebudzeniem

wiatrem zdmuchnął
opiłki gwiazd
aż do świtu

środa, 26 sierpnia 2015

* * *

uprzątnijcie
gruzy 
poprzednich 
stuleci

pozbierajcie 
popioły
poprzednich
epok

nie 
naginajcie świata
do własnych 
celów

stań przed
trybunałem 
potępieńców

oni zniszczą
twoją
dobroć

bo życie 
to surowy
sędzia

wtorek, 25 sierpnia 2015

* * *

zniechęcona 
robi
kolejny krok

w przód
w tył
w bok

gdzie pójdzie
nie ma znaczenia

to ciągle 
ten sam
punkt odniesienia

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

* * *

w drewnianych 
ścianach
cisza 
z krzykiem 
mieszają obrazy

setki 
twarzy
tysiące 
dni

nieudane 
falsyfikaty
ludzi prawych

nadzieją
przestrogą

przyszłość
obnaża się 
światu 

chce
zamknąć 
usta 
wykrzywione
przestać 
być 
człowieczeństwa 
plagą

i odzyskać 
dusze 
zatracone
od zaraz

niedziela, 23 sierpnia 2015

* * *

nad przepaścią dnia
zawieszeni
szukamy
drogi odwrotu

robiąc
krok do tyłu
stajemy
na progu nocy

tam szybciej 
mija czas

łatwiej 
jest zacząć
żyć na nowo

sobota, 22 sierpnia 2015

* * *

spojrzeniem
dotknąć bólu
gdy mgła
wspomnień
zabija czas
od nowa

tak trudno

przeniknąć
ranę duszy
na wskroś

tylko
jedną łzą