sobota, 14 maja 2016

* * *

myśli osaczone
wpomnieniami
budują azyl

jasne dni
otulone słońcem
promienieją
w pamięci

ciemne chmury
zalewają je łez
ulewą

myśli ciążą
jak wyrok
który trzeba
odsiedzieć
w samotności

piątek, 13 maja 2016

* * *

w labiryncie 
życia
szukam siebie
wśród gąszczu 
obcych twarzy
wśród zgliszczy 
wspomnień
zapisanych 
na spalonych 
kartach
zgubiłam tożsamość

czwartek, 12 maja 2016

* * *

zatrzęsła się ziemia
od gromów złowrogich

niebo spłynęło
strumieniem łez
płynęły 
rynsztokiem
oczyszczając dzień
z brudu i złych emocji

wiatr odkurzył ulice
z beznadziei tłumu
opustoszało

tylko 
kropli było
coraz więcej

środa, 11 maja 2016

* * *

wyśniłam 
na jawie
sen bezsenny

pod powiekami
skrywając 
obrazy
nienamalowane
nad ranem
bezszelestnie
ucieka
spod parasola rzęs
by powrócić

wtorek, 10 maja 2016

* * *

miasto umarłe 
duszami 
starych ludzi 

z brukiem 
na ulicy

z rozstawionymi 
kramami targu 
gdzie kupisz 
i sprzedaż 
książki 
parasol w kratkę 
gramofon 
świecznik 
i starą szpicrutę

sumienie wytarte 
z opisem 
zużyte grzechami

za winy 
twoje 
i całego świata 

miasto z betonu 
w swojej bierności 
zmusza zegar 
do wybicia 
kolejnej godziny
nieszczęśliwej

poniedziałek, 9 maja 2016

* * *

gdy ból rozrywa 
duszę na strzepy
lustro duszy
zamazuje obraz

patrzymy w dal
nie widząc
tego co 
na wyciągnięcie dłoni

w ciszy 
słyszymy dźwięki
niewypowiedziane

składając myśli
z okruchów szczęścia
tkamy pajęczą nic
nadziei

niedziela, 8 maja 2016

* * *

między
łzą a łzą
komponujesz
suitę emocji
skrajnych
bemole rozpaczy
przyprawiają
o dreszcze
napięte 
struny duszy

między
uśmiechem a uśmiechem 
nuty
krzyżują się 
radośnie
na partyturze
marzeń spełnionych