wtorek, 21 lutego 2012

* * *

Ból mnie zachwyca
wspomnienie boli

znów liryczny erotyk
powstaje z martwych

znów płonie wzrok
smak i dotyk
dla mych warg niewinnych

znów słów
burzliwa nawałnica
uporam się z nią
milcząc

poniedziałek, 20 lutego 2012

Od nowa

Przez czarne chmury
depresję i bzdury
odnaleźć siebie dziś chcę

przez tłumy i mury
choć sama już nie wiem
co we mnie
jest mną, a co nie

w mej głowa jest skaza
do świata odraza
coś we mnie
wciąż wrzeszczy i klnie
bez sił by wymazać
by wciąż się odradzać
jak kamień osiadły na dnie

niedziela, 19 lutego 2012

Nocą

Noc w niskie chmury
z daleka słychać
poszczekiwanie psa

jakimi do Ciebie
wędrować drogami?

Zapal latarnię
zawieś nad progiem
może choć we śnie
po cichu
przez łąki
przyjdę do Ciebie

sobota, 18 lutego 2012

Erotyk XI

Dziewczyna i chłopak
wtuleni w siebie
w sen idą powoli

przed nimi
gwiazda łopocze skrzydłami
zamknięta skrzętnie
w migotliwej świecy

przed ciekawym okiem
schronią się w ramionach nocy

za nimi rozkosz
księżycowej krainy

piątek, 17 lutego 2012

* * *

W trawie
żarzą się kryształy
a ty idziesz
czarnym lasem
zasłuchany
w krople deszczu
który pada
gdzieś w oddali
na kwitnące w polu maki

a ty biegniesz
ku topolom
gonisz pyłki żółtych mleczów
i dotykasz swymi dłońmi
kości Ziemi - górskie głazy

wiesz, że miłość
to nie diament
lecz efemeryczne kwiaty
wiesz, że łzy
to nie są perły
lecz okruchy żywej duszy

i wpatrzony
nic nie widzisz
słuchasz
i wciąż jesteś głuchy
stoisz
i wciąż nie rozumiesz


czwartek, 16 lutego 2012

Tęcza nienawiści

Śnieżny puch
przykrył brunatną rozpacz
codziennych trosk
białą kołdrą
by z gęstej od bólu nocy
srebrna poświata
rozpędziła czarne myśli
czekając
na szarobłękitny świt

on przyniesie ukojenie
przepędzi zło
które oślepia nasze oczy
a gdy spojrzymy w niebo
ostre słońce
wypali z naszych serc
tęczę nienawiści

środa, 15 lutego 2012

* * *

na wzburzonej fali
dryfuję

bez celu
palące słońce szczypie w oczy
wiatr drażni rozgrzaną skórę
wokół tylko bezkres słonej wody
beznadziejny rejs
bez widoku
na bezpieczną przystań
ciepłą, przytulną plażę
nie chce się skończyć