środa, 21 marca 2012

List

Listonosz wiatr
rzucił mi pod nogi
liść

pachnący zielony list

to zaproszenie
od ciebie
na spacer
ku słońcu
w puszystych obłokach nieba
śpiew ptaków
wprowadzi nas
w tajemnicę
pełną pachnących traw
lśniących kroplami rosy
i fiołkami

P.S.
Czekam zatem na Ciebie
na moście marzeń
który jest tylko
początkiem naszej
wędrówki

wtorek, 20 marca 2012

* * *

W bezsenną noc
kłócę się z księżycem
o moje wczoraj
twoje dziś
nasze jutro

w jego
srebrnym blasku
odbija się
twoja twarz
śpisz - beztrosko
bez obaw o jutro
a ja w labiryncie
gwiazd
szukam najkrótszej drogi
do szczęścia

świtem
gdy słońce rozbudza niebo
ty pocałunkami
chcesz scałować
noc z moich powiek
by rozgonić strach
i dodać sił
w walce
z codziennością

poniedziałek, 19 marca 2012

Wędrówka dusz

Kolejna noc
gasnący dzień
utonął w fałdach mgły pajęczej
zapada zmrok
rozkwita sen
na rozgwieżdżonej nieba wstędze

a w duszy szmer
podniebny szum
milionem głosów w piersi zbiera
uśpiony deszcz
znów muska struny
na skrzypcach nocy
szept zamiera

i szelest drzew
pradawny śpiew
roztacza wkoło blask wieczności
a w głowie puls
wzburzona krew
szum wodospadów samotności

sztandary gwiazd
rozświetlą cień
w srebrzystą rosę czerń powleką
nim strzępy snów
pochwyci dzień
wyruszą w podróż
lśniącą rzeką

przez białe szczyty
nagich wzgórz
przemierzą zgasłych słońc krainę
by wzejść
wraz z brzaskiem pierwszych zórz
nad zbłąkanych serc
równinę

niedziela, 18 marca 2012

Erotyk XIV

W księżycowym świetle
rzeźbisz moje ciało
niecierpliwym dotykiem

jak Fidiasz
precyzyjnie sprawdzasz
każdy szlif

opuszkami palców
dotykasz szyi
ciepłym oddechem
zdmuchujesz
alabastrowy pył
pocałunkami
nadajesz formę
ciału, którego łuk
poddaje się tobie bez reszty

spokojnie czeka
byś nadał mu
rytm i kształt
by z posągowej
Wenus z Milo
wykrzesać
rozmarzoną w ekstazie
duszę

sobota, 17 marca 2012

Moja wiosna

Białe dzwonki
przebiły śniegi
by uciec zimie
na wiosenną łąkę

tam, gdzie
drogę do nadziei
rozświetlają
żółte kaczeńce
a fioletowe krokusy
pachną słońcem

zimowe smutki
topnieją
i bez słowa odchodzą
ku fiołkowej dolinie
niepamięci

piątek, 16 marca 2012

Zguba

Na leśnej ścieżce
znalazłam szczęście
schowałam je szczelnie
w sercu
by nikt
nie miał do niego prawa

gdybym wiedziała
że mi je odbierzesz
nie podzieliłabym się nim

teraz
między drzewami
w pachnącym mchu
szukamy skarbu
który wypuściłeś z rąk
by nie wypełniać serca
pustką 

czwartek, 15 marca 2012

* * *

Wiatr rozwiał troski
gdy spacerowaliśmy 
złotym brzegiem
wzburzone fale
oczyściły złe myśli
morską pianą
a bursztynowy okruch
zaciśnięty
w splecionych dłoniach

oświetlił marzenia
zaszumiało szczęściem
ukrytym
w małej muszelce

i tylko
krzyczące nad nami mewy
torowały drogę
do twoich ramion