Listonosz wiatr
rzucił mi pod nogi
liść
pachnący zielony list
to zaproszenie
od ciebie
na spacer
ku słońcu
w puszystych obłokach nieba
śpiew ptaków
wprowadzi nas
w tajemnicę
pełną pachnących traw
lśniących kroplami rosy
i fiołkami
P.S.
Czekam zatem na Ciebie
na moście marzeń
który jest tylko
początkiem naszej
wędrówki
środa, 21 marca 2012
wtorek, 20 marca 2012
* * *
W bezsenną noc
kłócę się z księżycem
o moje wczoraj
twoje dziś
nasze jutro
w jego
srebrnym blasku
odbija się
twoja twarz
śpisz - beztrosko
bez obaw o jutro
a ja w labiryncie
gwiazd
szukam najkrótszej drogi
do szczęścia
świtem
gdy słońce rozbudza niebo
ty pocałunkami
chcesz scałować
noc z moich powiek
by rozgonić strach
i dodać sił
w walce
z codziennością
kłócę się z księżycem
o moje wczoraj
twoje dziś
nasze jutro
w jego
srebrnym blasku
odbija się
twoja twarz
śpisz - beztrosko
bez obaw o jutro
a ja w labiryncie
gwiazd
szukam najkrótszej drogi
do szczęścia
świtem
gdy słońce rozbudza niebo
ty pocałunkami
chcesz scałować
noc z moich powiek
by rozgonić strach
i dodać sił
w walce
z codziennością
poniedziałek, 19 marca 2012
Wędrówka dusz
Kolejna noc
gasnący dzień
utonął w fałdach mgły pajęczej
zapada zmrok
rozkwita sen
na rozgwieżdżonej nieba wstędze
a w duszy szmer
podniebny szum
milionem głosów w piersi zbiera
uśpiony deszcz
znów muska struny
na skrzypcach nocy
szept zamiera
i szelest drzew
pradawny śpiew
roztacza wkoło blask wieczności
a w głowie puls
wzburzona krew
szum wodospadów samotności
sztandary gwiazd
rozświetlą cień
w srebrzystą rosę czerń powleką
nim strzępy snów
pochwyci dzień
wyruszą w podróż
lśniącą rzeką
przez białe szczyty
nagich wzgórz
przemierzą zgasłych słońc krainę
by wzejść
wraz z brzaskiem pierwszych zórz
nad zbłąkanych serc
równinę
gasnący dzień
utonął w fałdach mgły pajęczej
zapada zmrok
rozkwita sen
na rozgwieżdżonej nieba wstędze
a w duszy szmer
podniebny szum
milionem głosów w piersi zbiera
uśpiony deszcz
znów muska struny
na skrzypcach nocy
szept zamiera
i szelest drzew
pradawny śpiew
roztacza wkoło blask wieczności
a w głowie puls
wzburzona krew
szum wodospadów samotności
sztandary gwiazd
rozświetlą cień
w srebrzystą rosę czerń powleką
nim strzępy snów
pochwyci dzień
wyruszą w podróż
lśniącą rzeką
przez białe szczyty
nagich wzgórz
przemierzą zgasłych słońc krainę
by wzejść
wraz z brzaskiem pierwszych zórz
nad zbłąkanych serc
równinę
niedziela, 18 marca 2012
Erotyk XIV
W księżycowym świetle
rzeźbisz moje ciało
niecierpliwym dotykiem
jak Fidiasz
precyzyjnie sprawdzasz
każdy szlif
opuszkami palców
dotykasz szyi
ciepłym oddechem
zdmuchujesz
alabastrowy pył
pocałunkami
nadajesz formę
ciału, którego łuk
poddaje się tobie bez reszty
spokojnie czeka
byś nadał mu
rytm i kształt
by z posągowej
Wenus z Milo
wykrzesać
rozmarzoną w ekstazie
duszę
rzeźbisz moje ciało
niecierpliwym dotykiem
jak Fidiasz
precyzyjnie sprawdzasz
każdy szlif
opuszkami palców
dotykasz szyi
ciepłym oddechem
zdmuchujesz
alabastrowy pył
pocałunkami
nadajesz formę
ciału, którego łuk
poddaje się tobie bez reszty
spokojnie czeka
byś nadał mu
rytm i kształt
by z posągowej
Wenus z Milo
wykrzesać
rozmarzoną w ekstazie
duszę
sobota, 17 marca 2012
Moja wiosna
Białe dzwonki
przebiły śniegi
by uciec zimie
na wiosenną łąkę
tam, gdzie
drogę do nadziei
rozświetlają
żółte kaczeńce
a fioletowe krokusy
pachną słońcem
zimowe smutki
topnieją
i bez słowa odchodzą
ku fiołkowej dolinie
niepamięci
przebiły śniegi
by uciec zimie
na wiosenną łąkę
tam, gdzie
drogę do nadziei
rozświetlają
żółte kaczeńce
a fioletowe krokusy
pachną słońcem
zimowe smutki
topnieją
i bez słowa odchodzą
ku fiołkowej dolinie
niepamięci
piątek, 16 marca 2012
Zguba
Na leśnej ścieżce
znalazłam szczęście
schowałam je szczelnie
w sercu
by nikt
nie miał do niego prawa
gdybym wiedziała
że mi je odbierzesz
nie podzieliłabym się nim
teraz
między drzewami
w pachnącym mchu
szukamy skarbu
który wypuściłeś z rąk
by nie wypełniać serca
pustką
znalazłam szczęście
schowałam je szczelnie
w sercu
by nikt
nie miał do niego prawa
gdybym wiedziała
że mi je odbierzesz
nie podzieliłabym się nim
teraz
między drzewami
w pachnącym mchu
szukamy skarbu
który wypuściłeś z rąk
by nie wypełniać serca
pustką
czwartek, 15 marca 2012
* * *
Subskrybuj:
Posty (Atom)





