piątek, 14 grudnia 2012

* * *


gdy w sercu blizna 
a w oczach łzy
z podciętym skrzydłem 
odchodzimy w noc ciemną
chcemy wolności 

a wolność przeklęta 

jak smuga cienia 
wymyka się z dłoni 

wolność szalona

dzika zaklęta 
jak blask czarnej toni

chcemy być tylko 

a bycie tak boli
jakby prócz nas, nie było nic

czwartek, 13 grudnia 2012

* * *


w zaśnieżonym parku 
na ławce
siedzi starość
zziębnięta 
samotna

uderzenie rzeczywistości

zwaliło ją nóg
zabrakło siły
nie wie, że można inaczej 
prostota i wiara 
mylona z prostactwem
żadne z uczuć 
nie było  
ani celne
ani celowe
miłość trudno dostępna
jest na marginesie

nie odtrącajcie 
słabszych
ich też 
w bólach rodziły matki
mieli ojców
chcieli żyć

zatrzymajcie się
choć na chwilę
może potraficie 
odmienić ich los

środa, 12 grudnia 2012

Uliczny teatr


w pośpiechu
przemierzam szare ulice
zamyślona
nie zauważam twarzy
mijającego mnie tłumu
w nim  
współczesny Hamlet
bije się z myślami
jak dotrwam do pierwszego?
czy znów zasnę głodny?
czy będę miał na czynsz?
Medea z biedy zabija
swoje dzieci
porzucony Werter
szuka sposobu
by zapomnieć o miłości
przereklamowanej 
jak zazdrość Otella 

wtorek, 11 grudnia 2012

Wspomnienie


wspomnienie 
to spotkanie
wciąż obecne w sercu
ukryte pod powiekami
to ślad ludzi 
którzy dzielili z nami
radość poranka
i smutek nocy

wspomnienie
dziś 
bardziej kolorowe 
niż wczoraj

dobre pielęgnujemy
złe zapominamy
zamieniając je 
w urojenia

poniedziałek, 10 grudnia 2012

* * *


korytarzem życia 
idziemy
w szaroburą rzeczywistość
mijając przechodni
biegających
bez celu 
przystają na chwilę
a wraz z nimi nadzieja 
silniejsza niż
chęć istnienia

zamknięci
w czterech ścianach 
bez planów 
samotni
zbłąkani
bez światła w tunelu 
nie mogąc znaleźć drogi 
próbują wydostać się z klatki 

niech słowa te
ulecą jak wiatr
w odcieniach błękitu i granatu
burząc mur obojętności
dla otwartych 
serc i dusz

niedziela, 9 grudnia 2012

* * *


magia przeznaczenia 
ma w sobie siłę
która pomaga trwać
szukać wspólnych dróg
wspomnień
marzeń

to geniusz

który łączy myśli
krzyżuje dusze
i skleja złamane serca

w intrydze uczuć

wróżki rzucają zaklęcia
dobra i zła

sobota, 8 grudnia 2012

* * *


budzi mnie ranek 
za oknem
biały puch 
daje ukojenie  zmysłom
choć wiem, że
świat to tylko iluzja 
złudnych nadziei i marzeń

zima

ta biała i mroźna
pomaga
stawić czoło tęsknocie
która 
siedzi we mnie

za oknem płatki

śniegu wirują 
jakby
sobą chciały zakryć
wszystkie brudy
tego 
świata